Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy biorą się za komunikator Telegram. "Rząd tak tego nie pozostawi"

13 grudnia 2021, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Komunikator Telegram
<p>Komunikator Telegram</p>/shutterstock
Po zorganizowanych w weekend w kilku miastach Niemiec demonstracjach przeciwników restrykcji pandemicznych niemieccy politycy zapowiadają, że przyjrzą się bliżej legalności funkcjonowania komunikatora Telegram, za pomocą którego prawicowi ekstremiści nawołują do przemocy podczas tego typu zgromadzeń - pisze dziennik 'Tagesspiegel".

Wobec powtarzających się brutalnych incydentów, towarzyszących protestom przeciwników restrykcji pandemicznych i szczepień, politycy coraz częściej ostrzegają przed dalszą radykalizacją. Zdaniem Herberta Reula, ministra spraw wewnętrznych Nadrenii Północnej-Westfalii, protesty są „w coraz większym stopniu wykorzystywane przez prawicowych ekstremistów”.

W tym kontekście federalna minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser zapowiedziała ostrzejsze działania przeciwko Telegramowi.  oceniła, dodając, że

Z kolei premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego Manuela Schwesig podkreśliła, że Minister spraw wewnętrznych Turyngii Georg Maier zaznaczył, że niewielka liczebnie mniejszość co wykorzystują prawicowi ekstremiści.

"Rząd federalny tak tego nie pozostawi"

Usługi komunikatorów nie są obecnie objęte ustawą NetzDG, wprowadzoną w celu walki m.in. z dezinformacją i mową nienawiści, o ile są przeznaczone do indywidualnej komunikacji. Za pośrednictwem Telegrama można teraz jednak publikować wiadomości w grupach publicznych liczących do 200 tys. członków, przez co komunikator staje się platformą taką jak Facebook czy Twitter – przypomina "Tagesspiegel".

- zapowiedziała Faeser, nie precyzując jednak, jakie są dalsze zamierzenia rządu w tej sprawie.

Przewodnicząca Bundestagu Baerbel Bas wyraziła obawę, że protesty mogą się dalej nasilać.  powiedziała w niedzielę Bas w wypowiedzi dla nadawcy ZDF. Wezwała do wprowadzenia zakazu organizowania demonstracji przed prywatnymi domami polityków, a także do „bliższej obserwacji grup dyskusyjnych na Telegramie”.

W kilku miastach w Niemczech w sobotę i niedzielę odbyły się demonstracje przeciwników restrykcji pandemicznych. W Schweinfurcie (Bawaria) 10 osób aresztowano za atak na funkcjonariuszy, którzy chcieli ich wylegitymować, dwóch demonstrantów usiłowało podpalić policyjny pojazd. W niezarejestrowanym zgromadzeniu udział wzięło ok. 1800 osób, z których większość demonstrowała w sposób pokojowy. Policja odnotowała tam jednak udział „kilkudziesięciu agresorów podżegających do stawiania oporu policji”.

Licząca blisko 1500 osób, niezarejestrowana demonstracja odbyła się w niedzielę także w Gotha w Turyngii. „Popełniono tam kilka przestępstw, takich jak rzucanie butelkami w policję, ale nikt nie został ranny” – podała policja w poniedziałek. Ponadto naruszono tam m.in. ustawę o narkotykach i broni.

Najbardziej niespokojnie było w sobotę w Greiz (Turyngia), gdzie w czasie starcia 1000-osobowej grupy demonstrantów z policją rannych zostało 14 funkcjonariuszy. Mniej liczne i spokojniejsze demonstracje odbywały się także m.in. we Frankfurcie nad Menem, Trewirze, Berlinie, Schwerinie i kilku innych miastach Saksonii-Anhalt i Bawarii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj