Dziennik Gazeta Prawana logo

"Lex pilot" bez promowania TVP. Rząd wycofuje się z kontrowersyjnych przepisów

28 marca 2023, 18:47
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Pilot do telewizora
Pilot do telewizora/Shutterstock
Kanały Telewizji Polskiej najprawdopodobniej nie dostaną jednak ustawowej gwarancji pierwszych miejsc w wykazie programów 

Z nieoficjalnych informacji DGP wynika, że rząd zamierza się w śrdoę wycofać z najbardziej kontrowersyjnych zapisów w ustawie ochrzczonej mianem "lex pilot". 

Czym jest "lex pilot"?

Lex pilot to dotyczące telewizji przepisy, które na ostatnim etapie prac - już po konsultacjach społecznych - dodano do projektu ustawy wprowadzającej Prawo Komunikacji Elektronicznej (wPKE). Wywołały protesty operatorów sieci kablowych i platform satelitarnych oraz nadawców telewizyjnych, w tym małych stacji lokalnych i regionalnych. 

Zgodnie z dotychczasowym projektem ustawy na liście stacji, które muszą się znaleźć w każdej ofercie telewizji płatnej (tzw. must carry), przybędzie kanałów nadawcy publicznego: do obecnych TVP 1, TVP 2 i TVP 3 dojdą TVP Info i TVP Kultura. Ten zapis pozostanie w ustawie. Do zestawu must carry – według wcześniej zapowiedzianej autopoprawki rządowej – wrócą też dotychczasowe stacje prywatne: Polsat, TVN, TV4 i TV Puls. 

Rząd wycofuje się z planów

Jak się jednak dowiedzieliśmy nieoficjalnie, strona rządowa nie będzie już obstawać przy tym, aby wyżej wymieniona piątka stacji TVP zajmowała pierwszych pięć miejsc w wykazie stacji każdego operatora. Co więcej, nikt nie będzie miał takiego przywileju - pojawi się bowiem poprawka zabraniająca ustalania kolejności kanałów na pilocie w umowach między operatorem a nadawcą. Obecnie nadawcy z największą siłą negocjacyjną są w stanie wymagać od operatorów miejsca w pierwszej piątce, a w niektórych przypadkach w pierwszej trójce kanałów.

Co więcej, na środowym posiedzeniu komisji cyfryzacji z projektu ustawy w PKE mają być też wycofane uprawnienia dla Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji do powiększania listy stacji must carry. Planowane są ponadto zmiany odnośnie do oferowania kanałów a la carte. Obecnie projekt przewiduje wprowadzenie obowiązku indywidualnej sprzedaży wszystkich kanałów oferowanych w pakietach. To zostanie zmienione i wymóg oferty a la carte będzie dotyczył tylko relacji nadawca-operator. Natomiast ofertę dla klientów operatorzy będą kształtować według uznania: wprowadzą model a la carte, gdy będą na to gotowi – stwierdza nasz rozmówca, znający najnowsze poprawki do w PKE. 

Środowisko operatorów telewizyjnych alarmowało bowiem, że nakaz natychmiastowego wprowadzenia oferty a la carte będzie dla nich oznaczał ogromne wydatki związane z dostosowaniem się - w tym wymianą dekoderów, która w skali całego kraju według Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej kosztowałaby ok. 5 mld zł (dla prawie 10 mln dekoderów).

Krytyka podczas publicznego wysłuchania

Lex pilot był ostro krytykowany podczas wysłuchania publicznego dotyczącego pakietu ustaw PKE i wPKE, które odbyło się w Sejmie na początku marca. Przedstawiciele prywatnych telewizji lokalnych i regionalnych wskazywali, jak dużym zagrożeniem będzie dla nich promowanie TVP na pilotach – przez co  programy lokalne staną się trudne do znalezienia. Krzysztof Szydłowski z Wielkopolskiej Telewizji Kablowej stwierdził wręcz, że to uśmierci telewizje lokalne. Reprezentanci tego środowiska podkreślali, że ich kanały realizują misję publiczną, rozwiązując małe i duże problemy mieszkańców danego obszaru. 

Z kolei Zuzanna Nowicka, prawniczka z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, podkreślała, że takie ograniczenie pluralizmu mediów należy oceniać w kontekście nadchodzących wyborów parlamentarnych i samorządowych oraz raportów (w tym OBWE) o stronniczości przekazu TVP w poprzednich kampaniach. – Rozwiązanie to jest niedopuszczalną ingerencją w wolność wypowiedzi i nie powinno mieć miejsca w państwie prawa - mówiła. A prof. Stanisław Piątek z Uniwersytetu Warszawskiego podkreślał, że zgodnie z dyrektywą o audiowizualnych usługach medialnych eksponowanie programów powinno być uzasadnione interesem ogólnym, czyli ochroną pluralizmu mediów, wolności słowa, różnorodności kulturowej.  Niestety, te wymagania zostały w tym projekcie naruszone - stwierdził.

Wcześniej rząd wycofał się z kontrowersyjnych zapisów w projekcie głównej ustawy PKE, które miały zobowiązywać np. dostawców poczty internetowej do przechowywania danych o klientach i przekazywania ich na żądanie służb.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj