Dziennik Gazeta Prawana logo

"Ukraiński polityk" zaatakował na Zoomie. Prawda okazała się inna

26 września 2024, 10:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
minister Dmytro Kułeba
minister Dmytro Kułeba/Shutterstock
Wykorzystując technologię deepfake, osoba podszywająca się pod byłego ministra spraw zagranicznych Ukrainy Dmytra Kułebę zaatakowała podczas spotkania online amerykańskiego senatora Benjamina L. Cardina, szefa komisji spraw zagranicznych – podał w czwartek "New York Times".

Dziennik dotarł do notatki przekazanej senatorom przez służby bezpieczeństwa, w której poinformowano, że biuro jednego z nich otrzymało w ubiegłym tygodniu e-mail, najwyraźniej pochodzący od Kułeby, z prośbą o dołączenie do rozmowy online przez platformę Zoom.

Deepfake do złudzenia przypominający Kułebę

Jak zaznaczono, podczas połączenia wideo osoba ta wyglądała i brzmiała jak ukraiński polityk. Senator nabrał podejrzeń dotyczących wiarygodności swojego rozmówcy, gdy zaczął on zadawać mu "politycznie nacechowane pytania w związku z nadchodzącymi wyborami", domagając się opinii na temat drażliwych kwestii polityki zagranicznej. Osoba podszywająca się pod Kułebę miała np. dopytywać się czy senator popiera atakowanie rakietami dalekiego zasięgu obiektów na terytorium Rosji.

Po zakończeniu rozmowy senator zgłosił sprawę Departamentowi Stanu USA. Tam potwierdzono, że osoba, z którą rozmawiał, wykorzystała technologię deepfake i podszywała się pod Kułebę.

"Pewien nikczemny aktor podjął oszukańczą próbę"

Choć w wiadomości biura służb bezpieczeństwa Senatu nie podano personaliów senatora, to dwóch urzędników potwierdziło "NYT", że wspomnianym politykiem był senator Cardin, Demokrata ze stanu Maryland.

Cardin przyznał w środę, że "w ostatnich dniach pewien nikczemny aktor podjął oszukańczą próbę rozmowy, podszywając się pod znaną osobę". Senator nie potwierdził, że osoba podszywała się pod Kułebę ani nie wspomniał, że zdarzenie dotyczyło Ukrainy.

Kto stał za incydentem?

Jak zaznacza "NYT", do tej pory nie ustalono, kto stał za tym zdarzeniem, choć w opinii gazety pytania zadawane senatorowi mogą wskazywać na działanie Rosji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj