W ciągu ostatniego roku z cyberprzestępczością zetknęło się ponad 556 mln osób, z czego ponad 7,2 mln Polaków.

Reklama

Według autorów raportu Norton Cybercrime Report 2012 najbardziej rozwinęły się nowe formy ataków - przeprowadzane przeciwko użytkownikom urządzeń przenośnych i te związane z sieciami społecznościowymi, takimi jak Facebook czy Linkedin. Według autorów raportu z firmy Symantec 42 proc. Polaków było już ofiarami tego typu działalności. Na całym świecie więcej niż co piąta (21 proc.) dorosła osoba korzystająca z internetu padła ofiarą przestępstwa w sieci społecznościowej lub mobilnej.

Na podstawie informacji uzyskanych od ponad 13 tys. respondentów w 24 krajach firma szacuje, że na całym świecie indywidualni użytkownicy sieci ponieśli w ciągu ostatniego roku straty wynoszące łącznie ponad 110 mld dolarów. Polscy internauci zostali narażeni na koszty w wysokości ponad 4,8 mld złotych (1,4 mld dolarów). Statystycznie, każdy padający ofiarą cyberprzestępców Polak stracił na tym 672 złote.

Chodzi tu m.in. o wyłudzenia, kradzieże tożsamości i związane z nimi koszty, wykorzystywanie prywatnych danych czy tzw. ransomware (od ransom - okup, software - oprogramowanie), aplikacje, które po zainfekowaniu komputera blokują użytkownikowi dostęp i w wyświetlanym na ekranie komunikacie żądają zapłacenia pewnej kwoty, najczęściej nazywanej karą. Wśród wymienionych przyczyn nałożenia blokady znajduje się np. używanie komputera do odtwarzania stron zawierających pornografię dziecięcą czy przechowywania nielegalnych plików. Umieszczony w komunikacie logotyp oraz adres e-mail często sugerują, że komputer został zablokowany przez jednostkę policji zajmującą się kontrolą treści w internecie.

Według Symantec zmiana form działania cyberprzestępców doprowadziła do tego, że wielu użytkowników nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia. 40 proc. dorosłych użytkowników komputerów (46 proc. w Polsce) nie wie, że szkodliwe oprogramowanie może działać w ukryciu. Tegoroczne wyniki wskazują, że prawie połowa użytkowników internetu jest przekonana, że dopóki komputer nie zaczyna nieprawidłowo działać, to nie są oni ofiarami ataku. Niestety wielu z nich jest w błędzie - powiedział Marian Merritt, rzecznik marki Norton ds. bezpieczeństwa w internecie.

Według raportów zespołu CERT Polska, działającego w ramach instytutu badawczego NASK, w samym tylko 2011 roku odnotowano ponad 21 mln zgłoszeń naruszenia bezpieczeństwa sieciowego. 10 mln z nich dotyczyło zdarzeń związanych z botami, przejmującymi kontrolę nad komputerami. Boty rozprzestrzeniają się poprzez internet, wykorzystując luki w zabezpieczeniach komputerów lub naiwność użytkowników, którzy uruchamiają odpowiednio przygotowane oprogramowanie, podesłane przez cyberprzestępców.

Przechwycone komputery stają się częścią większej sieci, wykorzystywanej m.in. do rozsyłania spamu, wirusów czy programów szpiegujących a także do kradzieży poufnych danych osobistych, takich jak numery kart kredytowych czy informacji dających dostęp do kont bankowych.