Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy wirus grasuje w sieci. Tak groźnego robaka nie było

28 maja 2012, 16:35
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Nowy wirus grasuje w sieci. Tak groźnego robaka nie było
Najgroźniejszy wirus świata wykryty /Shutterstock
Eksperci znaleźli nowego wirusa w sieci. Ich zdaniem Flame jest groźniejszy niż inne robaki. Jego możliwości wskazują, że wirus to nie dzieło nieznanych hakerów, a skomplikowana cyberbroń.

Kaspersky Lab informuje o odkryciu wysoce wyrafinowanego szkodliwego programu, który jest aktywnie wykorzystywany jako cyberbroń atakująca podmioty w kilku państwach. Pod względem złożoności i funkcjonalności nowo wykryty szkodliwy program przewyższa wszystkie inne znane do tej pory zagrożenia cybernetyczne.

Szkodliwe oprogramowanie zostało wykryte przez ekspertów z Kaspersky Lab podczas dochodzenia prowadzonego na prośbę Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego (ITU), agencji Organizacji Narodów Zjednoczonych. Szkodnik, wykrywany przez ekspertów ds. bezpieczeństwa z Kaspersky Lab jako Worm.Win32.Flame, został stworzony w celu przeprowadzania cyberszpiegostwa. Robak potrafi kraść cenne informacje, w tym zawartość wyświetlaną na ekranie komputera, informacje o atakowanych systemach, przechowywane pliki, dane kontaktowe, a nawet rozmowy audio.

Niezależne badanie zostało zapoczątkowane przez ITU oraz Kaspersky Lab po serii incydentów z udziałem innego, wciąż nieznanego, destruktywnego szkodliwego programu – określonego jako Wiper – który usuwał dane na wielu komputerach w Zachodniej Azji. Szkodnik ten nie został jeszcze wykryty, jednak podczas analizy tych incydentów, we współpracy z ITU, eksperci z Kaspersky Lab natrafili na nowy rodzaj szkodliwego oprogramowania, znanego teraz pod nazwą Flame. Wstępne wyniki wskazują, że szkodnik ten istniał „na wolności” od ponad dwóch lat – od marca 2010 r. Wysoka złożoność tego zagrożenia, jak również ukierunkowany charakter jego ataków, uniemożliwiły automatyczne wykrycie go przez oprogramowanie bezpieczeństwa.

Chociaż cechy robaka Flame różnią się od znanych do tej pory groźnych cyberbroni, takich jak Duqu czy Stuxnet, geografia ataków, wykorzystanie określonych luk w zabezpieczeniach oprogramowania oraz fakt, że atakowane są tylko wybrane komputery – wszystko to świadczy o tym, że Flame należy do tej samej kategorii super-cyberbroni.

Komentując odkrycie robaka Flame, Jewgienij Kasperski, dyrektor generalny Kaspersky Lab, powiedział: .

Głównym celem Flame’a wydaje się być cyberszpiegostwo poprzez kradzież informacji z zainfekowanych maszyn. Informacje te są następnie wysyłane do sieci serwerów kontrolowanych przez cyberprzestępców, zlokalizowanych w wielu różnych regionach na świecie. Różnorodność podlegających kradzieży informacji, obejmujących dokumenty, zrzuty ekranu, nagrania audio oraz przechwytywanie ruchu sieciowego, czyni tego szkodnika jednym z najbardziej zaawansowanych i kompletnych zestawów do przeprowadzania ataków, jakie kiedykolwiek zostały wykryte. Dokładna metoda infekcji nie została jeszcze zidentyfikowana, jednak już teraz wiadomo, że Flame potrafi rozprzestrzeniać się za pośrednictwem sieci lokalnej przy użyciu kilku metod, łącznie z wykorzystywaniem luk w zabezpieczeniach sterowników drukarek oraz infekowaniem urządzeń USB, które stosował Stuxnet.

Alexander Gostew, główny ekspert ds. bezpieczeństwa w Kaspersky Lab, powiedział: „Wstępne wyniki badania, przeprowadzonego na pilne zlecenie ITU, potwierdzają, że ataki tego szkodnika są wysoce ukierunkowane. Jednym z najbardziej niepokojących faktów jest to, że kampania cyberataków z udziałem robaka Flame znajduje się obecnie w aktywnej fazie, a przeprowadzające ją osoby nieustannie nadzorują zainfekowane systemy, gromadząc informacje i atakując nowe systemy w celu osiągnięcia nieznanych celów”.

Eksperci z Kaspersky Lab przeprowadzają obecnie szczegółową analizę Flame’a i w najbliższych dniach pojawi się więcej szczegółów dotyczących tego nowego zagrożenia. Na razie wiadomo, że robak ten składa się z wielu modułów i tworzy go kilka megabajtów kodu wykonywalnego – przez co jego rozmiar jest około 20 razy większy niż rozmiar Stuxneta. Oznacza to, że przeanalizowanie tej cyberbroni wymaga licznego zespołu ekspertów ds. bezpieczeństwa oraz inżynierii wstecznej posiadających ogromne doświadczenie w dziedzinie obrony przed cyberzagrożeniami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Kaspersky Lab
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj