Jakich trendów informatycznych możemy spodziewać się w 2019 r.?

Przede wszystkim zostanie podtrzymany trend z 2018 r., czyli digitalizacja. Jest ona rozumiana jako wchodzenie technik cyfrowych w praktycznie każdy obszar życia. Techniki komputerowo-informatyczne i informacyjne będą wykorzystywane w coraz większej liczbie procesów biznesowych od strony przedsiębiorstwa, konsumentów czy użytkowników. Techniki cyfrowe będą przy tym używane nie tylko w branżach tradycyjnie związanych z technologiami, takim jak sektor usług internetowych czy rozrywki cyfro-wej, lecz także w bardziej tradycyjnych sektorach – takich, które do tej pory w bardzo ograniczonym stopniu korzystały z tych technologii. Dobrym przykładem jest motoryzacja, która będzie coraz szerzej wykorzystywać technologie cyfrowe w marketingu, sprzedaży i obsłudze samochodu. Firmy z tej branży zaczną częściej korzystać z technik cyfrowych, by w sprawny sposób poinformować potencjalnego klienta o ofercie, nowych rozwiązaniach związanych z posiadanym już pojazdem, akcesoriach, funkcjach i wprowadzanych usługach. Z punktu widzenia sektora automotive zmienia się także to, że klienci coraz częściej kupują nie sam produkt, czyli po prostu samochód, lecz także „usługę mobilności”, czyli to, że klient może przemieszczać się z miejsca na miejsce. Nieważne, w jaki sposób usługa ta jest dostarczana: wynajem długo- lub krótkoterminowy, na minuty, a może poprzez car sharing. Mam tutaj na myśli również taką usługę jak np. Uber, który tę mobilność zapewnia. Wszystkie te rozwiązania opierają się na technikach cyfrowych. Cała branża musi przyzwyczaić się, że wszystkie nowe modele biznesowe czy usługi, które są pożądane przez klientów, opierają się o systemy informatyczne. 

Czego branża motoryzacyjna nie robi, a powinna?

Powinna zacząć zauważać kwestie obecności we wszystkich dostępnych kanałach dostępu elektronicznego dla klienta. Wchodząc w relację z jakąś marką motoryzacyjną, klient powinien mieć możliwość na-wiązania jej zarówno przez komputer i przeglądarkę webową, jak i przez telefon za pośrednictwem aplikacji czy przez media społecznościowe. Niezależnie od tego, na jakim urządzeniu są one uruchomione. Marki motoryzacyjne zaczną zauważać, że marketing to nie tylko reklama, lecz obecność marki w świadomości klienta. To także elementy związane ze stylem życia, dostarczanie wartościowych treści. Wpisuje się to w trend digitalizacji, gdyż wszystkie działania marketingowe odbywają się za pośrednictwem nośników cyfrowych.

Inną sprawą jest to, że marki motoryzacyjne nie do końca opanowały dostarczanie komunikatów spersonalizowanych. Większość producentów samochodów ma w swoim portfolio wiele produktów, każdy z nich jest kierowany do innej grupy docelowej. Dzięki rozwiązaniom cyfrowym można nimi zarządzać indywidualnie i dostarczać klientom dostosowane treści pod kątem obserwacji psychograficznej oraz behawioralnej.

Podobnie będzie na etapie sprzedaży: gdzie elektroniczny dostęp do wszelkich danych technicznych pozwoli konsumentom skonfigurować upatrzony samochód. W obszarze działań posprzedażowych kluczowe będzie to, że producenci będą musieli przyzwyczaić się do pełnej transparentności w zakresie poziomu usług i cen. Możemy to porównać do konkurencyjności w branży hotelarskiej. Jeżeli chcemy pojechać do hotelu, to znajdujemy stronę internetową, która porówna nam wiele ofert i pokaże opinie o przedstawionych propozycjach. Co więcej, w klarowny sposób przedstawi różnice cenowe względem standardu. To samo dzieje się i będzie się dziać z większą intensywnością w branży motoryzacyjnej. Dostęp do in-formacji o produktach, usługach i ich cenach dla obecnych klientów będzie znacznie większy. Z punktu widzenia osób zarządzających rynkiem motoryzacyjnym spowoduje to konieczność położenia większego nacisku na procesy obsługi sprzedażowej i posprzedażowej tak, aby zwiększać zadowolenie klientów.

Marketing przenika się z nowoczesnymi technologiami. Jak można je wykorzystać?

W świecie cyfrowym musi nastąpić powiązanie ze światem realnym. W przypadku branży motoryzacyjnej najbardziej popularnym sposobem jest zamówienie jazdy próbnej. I jest to przykład sytuacji, kiedy klient widzi coś w wydaniu wirtualnym i może przetestować to na żywo. Możliwe, że będziemy także obserwować trend odwrotny. Przykładowo: klient zobaczy wystawę samochodów w galerii handlowej albo reklamę pojazdu w gazecie. Tym samym powinien mieć możliwość natychmiastowego przejścia z realnej sytuacji, w której się znajduje, do świata cyfrowego, czyli na stronę internetową czy do aplikacji, która pozwoli mu zdobyć więcej przydatnych informacji na temat danego produktu. Zakłada się, że większość decyzji zakupowych będzie coraz częściej podejmowana za pośrednictwem nowoczesnych technologii. Dobrze zaprojektowane procesy pozwolą działom marketingowym na uzyskanie profilu potencjalnego klienta, a tym samym stworzenia dla niego dedykowanej ścieżki zakupowej opartej na personalizacji treści. Innymi słowy połączenie świata cyfrowego z realnym umożliwia stworzenie relacji pomiędzy marką a konsumentem, poprzez subskrypcję newsletteru, mediów społecznościowych itp.

Czy branża IT w Polsce i na świecie może zaproponować jakieś rozwiązania dla wsparcia biznesu motoryzacyjnego?

Jako Hicron proponujemy takie rozwiązania i prowadzimy projekty cyfrowego wsparcia biznesu w obszarze automotive na całym świecie: w Europie, Ameryce, Azji, Afryce i Australii. Realizujemy zlecenia najbardziej wymagających firm motoryzacyjnych, nie tylko w obrębie działań marketingowych, sprzedażowych i obsługowych. Przeprowadzamy także całą digitalizację biznesu: sprawne zarządzanie częściami zamiennymi, magazynami i składem samochodów, zamawianie aut i ich konfiguracja, obsługa wniosków gwarancyjnych. Cyfryzacja pozwala firmom na całym świecie na ogromne oszczędności.