Zgodnie z zapowiedzią Muska respiratory miałyby być produkowane w zakładzie Tesli w Buffalo w stanie Nowy Jork, dotąd specjalizującym się w montażu paneli słonecznych. Fabryka, w której na co dzień pracuje ponad 1,5 tys. osób, została tymczasowo zamknięta z powodu epidemii Covid-19. Musk wyraził jednak nadzieję, że uda się go otworzyć "tak szybko, jak to możliwe dla człowieka" i ruszyć z produkcją urządzeń.

Reklama

Nie wiadomo jeszcze dokładnie, kiedy zakład mógłby faktycznie wznowić pracę. Koncern Muska rozpoczął już jednak współpracę z produkującą sprzęt medyczny firmą Medtronic. Jej szef, Omar Ishrak, zdradził na początku tygodnia amerykańskiej stacji CNBC, że niebawem wspólnie z Teslą rozpocznie produkcję respiratorów.

Deklaracja Muska pojawiła się krótko po tym, jak Tesla zakupiła 1255 maszyn ResMed, Philips i Medtronic w Chinach i przekazała je amerykańskim szpitalom.

Chiny miały nadwyżkę sprzętu, skorzystaliśmy z tej okazji - mówił Musk w mediach.

Rządy na całym świecie zaapelowały do producentów samochodów i firm z branży lotniczej o pomoc w zakupie lub produkcji szpitalnych respiratorów i innego sprzętu medycznego. Tesla to nie jedyna firma, która odpowiedziała na to wezwanie.

Ford ogłosił, że razem z firmą GE Healthcare pracuje nad rozszerzeniem swojej linii produkcyjnej o respiratory. Koncern General Motors zadeklarował natomiast, że podjął w tym samym celu współpracę ze spółką Ventec Life Systems.

Koronawirus SARS-CoV-2 wywołuje groźną dla życia chorobę Covid-19, której towarzyszyć może m.in. zapalenie płuc. Do ratowania osób o ciężkim przebiegu choroby niezbędne są właśnie m.in. respiratory.