Dziennik Gazeta Prawana logo

Stalin walczy z... Marsjanami

28 kwietnia 2008, 16:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zagraj Stalinem przeciw Marsjanom
Zagraj Stalinem przeciw Marsjanom/Inne
Kult Stalina jest w Rosji wiecznie żywy. Dla młodych Rosjan krwawy dyktator, który zagłodził i wymordował miliony ludzi, jest bohaterem, który potrafi uratować Związek Radziecki przed każdym wrogiem. Nawet, jeśli jak w najnowszej rosyjskiej strategii "Stalin przeciw Marsjanom", wróg napada z kosmosu.

Ta gra nie wymaga żadnych zdolności czy planowania. Według zapowiedzi producentów, nie trzeba będzie zbierać żadnych surowców, czy prowadzić badania techniczne. Po prostu - atakując przeciwnika zbieramy punkty uzupełnień, za które wystawiamy kolejne jednostki.

Gdy czołgom skończy się amunicja, wystarczy chwilę poczekać, a nasze jednostki znów dostaną pociski i będą mogły walczyć z krwiożerczymi Marsjanami, którzy w 1942 r. lądują na Syberii. Na polu bitwy ma się też pojawić sam... Stalin. "Będzie kolosem, pięć razy większy od innych jednostek. Tak jak był w naszej historii" - tłumaczą twórcy gry.

Rosjanie tłumaczą oczywiście, że gra jest żartem z wszystkich poważnych strategii, ale wybór krwawego dyktatora na głównego bohatera jest pomysłem co najmniej kontrowersyjnym.

Gra ma trafić do sklepów jesienią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj