Dziennik Gazeta Prawana logo

Dekada Facebooka: pierwsza, ale czy nie ostatnia?

4 lutego 2014, 14:31
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Dekada Facebooka: pierwsza, ale czy nie ostatnia?
Shutterstock
1,23 mld kont, 150 mld dol. wartości. W swoje 10. urodziny Facebook wchodzi jako potęga biznesu. Czy nie jest to jednak kolos na glinianych nogach?

Do niedawna socjologowie mediów świat dzielili na BC (before computers, czyli przed komputerami) i AC (after computers). Dziś mówi się o erach BF i AF, czyli przed Facebookiem i po nim. Swoje konto ma w nim co piąty mieszkaniec Ziemi (i ponad jedna trzecia Polaków), a w styczniu wycena firmy przekroczyła 150 mld dol. Do tej pory jedynie Google urosło równie szybko w równie krótkim czasie. Ale pojawiło się równie wiele krytycznych głosów co do przyszłości Facebooka, przewidujących jego rychły zmierzch.

John Cannarell i Joshua A. Spechler z Uniwersytetu w Princeton, używając matematycznych modeli, do tej pory wykorzystywanych przy badaniu rozwoju epidemii, ogłosili, że Facebook idzie drogą, jaką podążał już MySpace. Ten od 2003 do 2008 r. bił rekordy popularności i niespodziewanie stracił serca użytkowników. W Polsce podobnie wyglądała historia Naszej Klasy: doszła do liczby 14 mln kont i zaczęła tracić zainteresowanie. Według naukowców z Princeton sukces Facebooka będzie zarazem przyczyną jego klęski i do 2017 r. serwis Marka Zuckerberga straci 80 proc. użytkowników. – – tłumaczy Andrzej Garapich, prezes zarządu Polskich Badań Internetu.

Zarząd Facebooka przedstawił wyniki firmy za IV kw. 2013 r. Okazały się zaskakująco dobre. Przychody firmy sięgnęły 2,59 mld dol., co w porównaniu z IV kw. 2012 r. stanowi wzrost o 63 proc. Przychody z działalności reklamowej – 2,34 mld dol., czyli były o trzy czwarte większe niż przed rokiem, a połowa z nich pochodziła z platform mobilnych, gdy w 2012 r. była to zaledwie jedna czwarta. – – przyznała Debra Aho Williamson, analityk rynku reklamy cyfrowej z eMarketer. – – mówiła w rozmowie z „The Telegraph”.

Wśród reklamodawców świadomość, że jeden funt wydany na tradycyjną reklamę zwraca się w postaci 3 funtów wydanych przez konsumentów, wciąż przeważa nad tym, ile lajków zebrała dana marka czy firma na Facebooku. By to zmienić, firma Zuckerberga podpisała porozumienie z Datalogix, agencją specjalizującą się w analizach sprzedażowych, by dzięki jej badaniom klienci mieli pewność, że obecność na Facebooku się opłaca.

Serwis musi jeszcze rozstrzygnąć, jak zagospodarować ogromne zasoby danych użytkowników. I to tak, aby nie tylko na tym zarobić, ale aby ci nie poczuli się wykorzystywani tak bardzo, że serwis porzucą. –– tłumaczy Garapich.

Dzięki połączeniu tych dwóch działań: lepszej wiedzy o mechanizmach marketingowych i przekonaniu internautów, że na Facebooku są bezpieczni, serwis ma zacząć więcej zarabiać na reklamie. Mark Zuckerberg kilka dni temu w wywiadzie dla Bloomberga przyznał, że jego głównym celem jest tak skonfigurować treściowo i czasowo reklamy, by w odczuciu użytkowników nie odróżniały się od treści umieszczanych przez nich.

Drugim kierunkiem, który jest wskazywany przez Zuckerberga jako szansa dla jego portalu, jest rozwój internetu na świecie, a tym samym zwiększenie liczby potencjalnych przyszłych użytkowników. – – mówi Zukcerberg. – – dodaje.

Twórca Facebooka, który w tym roku skończy 30 lat, wie doskonale, że tylko dalszy i nieprzerwany wzrost serwisu, w tym wzrost liczby jego użytkowników, może przekonywać krytyków, że Facebook jeszcze długo się nie skończy.

"Kiedy przestaniemy kochać Facebooka?" Czytaj komentarz Pawła Nowackiego >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj