Dziennik Gazeta Prawana logo

Internauci ścigani za torrenty. Tak czy siak zarobią prawnicy

24 lipca 2014, 09:42
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
haker internet komputer laptop
Internauci ścigani za torrenty. Tak czy siak zarobią prawnicy/Shutterstock
Kancelarie i prawnicy wyspecjalizowani w prawie autorskim mają w ostatnich tygodniach prawdziwe żniwa. Zaczęło się od działań kancelarii Anny Łuczak z Warszawy. 

Walka z piractwem staje się biznesem. Zarówno dla ścigających, jak i dla broniących internautów. - mówi nam krakowski prawnik. Każda porada w jego kancelarii kosztuje 100 zł.

CZYTAJ TAKŻE: Ściągnąłeś film z sieci, dostałeś rachunek. Co zrobić? PORADNIK>>>

- dodaje mecenas Anna Rurarz z Warszawy. Udzieliła już co najmniej kilkunastu porad  - każda płatna 150 zł.

Kancelarie i prawnicy wyspecjalizowani w prawie autorskim mają w ostatnich tygodniach prawdziwe żniwa. Zaczęło się od działań kancelarii Anny Łuczak z Warszawy, a potem ruch w biznesie zwiększyła także gdańska kancelaria BGST Radcowie Prawni Borek, Gajda, Tołwiński. W porozumieniu z producentami filmowymi przedstawiciele prawniczych firm zaczęli masowo składać zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa nielegalnego rozpowszechniania filmów.

Anna Łuczak w imieniu producentów "Obławy", "Czarnego czwartku", "Last minute", "Drogówki" i "Być jak Kazimierz Deyna" złożyła zawiadomienia w stosunku do co najmniej 103 tys. internautów. Trójmiejska kancelaria podpisała umowę z amerykańskim producentem filmu "Witaj w klubie" i w jego imieniu skierowała wnioski o ściganie kilkunastu tysięcy internautów. W efekcie tych działań prokuratury zaczęły masowo prowadzić postępowania w sprawie łamania praw autorskich i ustalać dane internautów przypisanych do adresów IP, z których miały być udostępniane te filmy.

Jednocześnie kancelarie wysyłają do internautów propozycje zawarcia ugody, oczywiście po zapłaceniu odpowiedniej kary – w przypadku kancelarii mecenas Łuczak to z zasady 550 zł. Polscy internauci skarżą się na te działania (pierwsze skargi wpłynęły i do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, i do okręgowej rady adwokackiej), ale płacą. Szukają też pomocy u prawników.

Ściganie piractwa i doradzanie oskarżonym o pirackie praktyki jest już całkiem poważnym prawniczym biznesem. Ramon Lobato i Julian Thomas, prawnicy z australijskiego Swinburne University of Technology, w artykule "The Business of Anti-Piracy: New Zones of Enterprise in the Copyright Wars”" ("Antypiracki biznes: Nowe obszary przedsiębiorczości w walce o prawa autorskie”) piszą:

Rozwój tych nowych specjalizacji widać już w Polsce. Oprócz prawników na łamaniu praw autorskich zarabiają oczywiście serwisy wyspecjalizowane w dostarczaniu takich treści. Niedawno zamknięty przez śledczych serwis streamingowy (czyli oferujący linki do filmów i seriali puszczanych online bez konieczności ściągania ich przez internautów) Kinomaniak.tv według policji miesięcznie zarabiał 300 tys. zł. Jego twórcy zyski czerpali nie tylko dzięki zwykłym internautom, którzy płacili za oglądanie filmów online i ściąganie ich na własne dyski. Jednodniowy dostęp do bazy kosztował 2,5 zł, a dostęp bez ograniczeń 370 zł. Wcale nie mniejsze zyski płynęły do serwisu także z internetowych reklam, które przyciągał duży ruch na stronie. Jak wylicza Związek Pracodawców Branży Internetowej IAB łamiące prawo serwisy wideo zarabiają w ten sposób rocznie nawet 50 mln zł.

Nic dziwnego, że IAB postanowił zainwestować i właśnie podpisał umowę z firmą Netsprint na wykonanie wyszukiwarki legalnych treści wideo.  tłumaczy nam Iwona Kaźmierczak odpowiedzialna za projekt z ramienia Netsprint.

dodaje.

Jak przekonuje, trwają właśnie rozmowy ze wszystkimi legalnymi serwisami VOD o ich włączeniu się do projektu. Netsprint i IAB nie zdradzają wartości kontraktu, ale zainteresowanie było spore, bo o jego zdobycie starało się aż 10 firm.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ściągnąłeś film? Dostawca internetu wyda Cię prokuraturze >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj