Katalogi Netfliksa różnią się między państwami, co nie do końca satysfakcjonuje użytkowników spragnionych np. najnowszych seriali z USA. Z tego powodu wielu z nich sięga (lub do dziś sięgało) po nieregulaminowe rozwiązania.

Reklama

W ten też sposób do niedawna korzystano z Netflixa w Polsce. Platforma postanowiła położyć takim praktykom kres. Wedle doniesień z Australii tamtejsi internauci, którzy korzystali z serwerów proxy i połączenia VPN, żeby oglądać filmy i seriale u nich niedostępne, właśnie stracili taką możliwość.

Zamiast pożądanych treści, mogą przeczytać komunikat: "Wygląda na to, że korzystasz z unblockera albo proxy. Prosimy, żebyś te usługi wyłączył i zalogował się ponownie".

Szef serwisu uFlix Peter Dujan twierdzi, że na tę chwilę Netflix "tylko" testuje możliwości blokowania takiego nieregulaminowego dostępu i nie ma tu mowy o masowości.

Niedawno jednak szefostwo giganta zapowiedziało, że ma takie plany. Jednocześnie platforma podkreślała, że będzie pracować nad tym, by jej treści wszędzie były takie same.