Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski Internet się zatyka. Rząd chce poluzować normy. Czy grozi nam telekomunikacyjny smog?

5 lipca 2018, 14:29
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Korzystanie z Internetu
Korzystanie z Internetu/Shutterstock
Już teraz Polska ma jeden z najwolniej działających transferów LTE. Za dwa lata popyt na dostęp do szerokiego Internetu mobilnego będzie średnio o 22 proc. przekraczał możliwości operatorów komórkowych. W dużych miastach - 63 proc. Dlatego resort cyfryzacji szykuje zmiany w przepisach, które m.in. poluzuje normy związane z limitami pól elektromagnetycznych emitowanych przez wieże telekomunikacyjne. Pojawiają się jednak obawy o to, by takie rozwiązania będą bezpieczne dla społeczeństwa.

Już teraz Polska ma jeden z najwolniej działających transferów LTE. Za dwa lata popyt na dostęp do szerokiego Internetu mobilnego będzie średnio o 22 proc. przekraczał możliwości operatorów komórkowych. W dużych miastach - o 63 proc. Dlatego resort cyfryzacji szykuje zmiany w przepisach, które m.in. poluzują normy związane z limitami pól elektromagnetycznych emitowanych przez wieże telekomunikacyjne. Pojawiają się jednak obawy o to, czy takie rozwiązania będą bezpieczne dla społeczeństwa.

- - przekonuje nas jeden z urzędników Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Resort, w ramach budowy sieci 5G w Polsce, zamierza więc przygotować przepisy, które mają zlikwidować główne bariery rozwoju tej technologii przesyłu danych. - - zapowiada Marek Zagórski, szef resortu cyfryzacji. Jak dodaje, jednym z elementów propozycji będzie budowa systemu, który pozwoli na bardziej precyzyjne monitorowanie promieniowania elektromagnetycznego oraz projektowanie sieci tak, by inwestycje realizowane przez operatorów były lepiej kontrolowane.

Zmiany mają wejść w życie w przeciągu kilku lat. deklaruje Marek Zagórski.

Dziś w ministerstwie specjaliści z Boston Consulting Group (BCG) przedstawili główne wnioski z raportu „Wpływ limitów gęstości mocy na łączność bezprzewodową. Czy Polsce grożą opóźnienia w rozwoju 5G?”.

Część z nich dotyczy tzw. gęstości mocy. Co to jest? Na wstępie należy stwierdzić, że pole elektromagnetyczne (PEM) wytwarzane jest prze każdy obiekt przewodzący elektryczność, a więc nawet każde gniazdko w ścianie. Natężenie PEM mierzone jest w woltach na metr, a jego gęstość ujmowana jest w watach na metr kwadratowy. Oba parametry - natężenie PEM oraz gęstość mocy - służą do opisania pola elektromagnetycznego. Zasada jest taka, że im dalej od anteny (lub innego źródła pola), tym niższe natężenie pola elektromagnetycznego i gęstość mocy.

W raporcie stwierdza się, że obowiązujące w Polsce limity dotyczące wspomnianej gęstości mocy są nawet 100-krotnie bardziej restrykcyjne niż w innych krajach UE. Co więcej, polskie limity zostały ustanowione w 1984 roku, w oparciu o standardy obowiązujące w tamtym czasie w Związku Radzieckim. stwierdzają specjaliści z BCG.

przestrzega Mirek Godlewski z BCG. To jednak tylko średnia wartość. Bo możliwości istniejącej infrastruktury przekroczone będą w obszarach gęsto zaludnionych aż o 63 proc. Dalej będzie jeszcze gorzej. W 2025 r. wskaźnik tego niezaspokojonego popytu na transmisję danych wyniesie już średnio 41 proc., a w 2030 r. - aż 56 proc. - diagnozują autorzy raportu.

Już teraz słabo wypadamy na tle innych państw pod kątem prędkości Internetu LTE. W grupie 29 przebadanych krajów europejskich Polska zajmuje trzecie miejsce od końca. Minimalnie gorzej jest tylko w Niemczech i Portugalii (w tych wszystkich trzech krajach prędkość nie przekracza 20 Mbps). Liderem zestawienia są Norwegia i Węgry, gdzie użytkownicy mobilnego Internetu surfują z prędkością przekraczającą 40 Mbps.

W całej dyskusji o liberalizacji przepisów najwięcej pytań budzi to, czy liberalizacja norm dotyczących pól elektromagnetycznych (a więc i możliwości budowania kolejnych anten i wież telekomunikacyjnych) nie zagrozi zdrowiu mieszkańców.

Na początku 2016 roku informowaliśmy na łamach "DGP" o radnych Krakowa protestujących przeciwko przyspieszeniu inwestycji w infrastrukturę dla telekomów przed Światowymi Dniami Młodzieży, które odbyły się w lipcu tamtego roku. - tak w swojej rezolucji pisali radni Krakowa.

Nie bez znaczenia jest też fakt, że zmiany planowane przez resort cyfryzacji, mocno wychodzą naprzeciw oczekiwaniom operatorów komórkowych. A stąd tylko krok od zarzutów o lobbing wielkich graczy rynkowych. Sprawę z tego zdaje sobie minister Marek Zagórski.e - mówi minister.

W 2017 roku Instytut Łączności przeprowadził na zlecenie Ministerstwa Cyfryzacji badania poziomu natężenia PEM w otoczeniu stacji bazowych telefonii komórkowych. Badania przeprowadzono w 64 lokalizacjach na terenie całego kraju, obejmujących przede wszystkim miasta wojewódzkie. Badanie wykazało, że poziomy pól elektromagnetycznych, pochodzących ze stacji bazowych telefonii komórkowych, mieszczą się poniżej restrykcyjnych, krajowych norm.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj