Wystarczy jeden atak hakerski, by do sieci trafiły miliony haseł i powiązanych z nimi maili. Jeśli tego samego hasła i adresu używaliśmy wszędzie - od banków po sklep ze śrubami, to możemy mieć poważny problem. Z drugiej jednak strony, osobne, trudne do odgadnięcia hasło dla każdej usługi sieciowej, sprawia problemy - jak takie hasła zapamiętać i gdzie je przechowywać, trudno bowiem prosić o odzyskiwanie naszych danych logowania, podczas każdej próby skorzystania z danego serwisu.

Tu z pomocą przychodzą menedżery haseł. Potrafią one jednak dużo więcej, niż tylko zapisać nasze dane i wprowadzić je do odpowiedniej usługi. Potrafią też m.in. generować odpowiednie hasła. Dzięki wielopoziomowemu szyfrowaniu nasze dane są bezpieczne na serwerach producentów, a by się do nich dostać potrzebna jest dwuetapowa weryfikacja. To znacznie utrudnia włamanie się na nasze konto.

Trzeba jednak pamiętać, że menedżery te nie są darmowe - roczna opłata to około 100-150 złotych (w zależności od programu). Który z nich wybrać? Portal CNet sprawdził kilka z nich.

1) Keeper - na urządzeniu mobilnym program ten można odblokować rysami twarzy bądź przez czytnik linii papilarnych. Potrafi on m.in. importować dane z przglądarek czy innych menddżerów haseł. Do tego, pozwala wybrać kogoś, kto dostanie dostęp do naszych haseł w razie nagłej potrzeby.

2) 1Password - to program, który bardzo dobrze integruje się z mobilnymi apkami. Nie trzeba do nich kopiować haseł z menedżera, bo sam je uzupełnia w wersji na smartfona. Do tego działa też jako autentykator mobilny. Jego ciekawą opcją jest "tryb podróży", który pozwala na pewien czas ukryć część haseł. Dzięki temu, np jeśli stracimy telefon, to nikt nie będzie miał dostępu do wszystkich naszych haseł.

3) Blur - oprócz typowych funkcji, Blur pozwala na generowanie jednorazowych numerów kard kredytowych podczas sieciowych transakcji, czy też umie stworzyć wirtualny numer telefoniczny, by nie trzeba było podawać w sklepie naszego prawdziwego.

4) Dashlane - Ciekawą funkcją tego menedżera haseł jest powiadamianie użytkowników, gdy tylko jedna z usług, która wymaga hasła, zostanie zaatakowana przez hakerów. Wtedy dostajemy powiadomienie z prośbą o zmianę naszych danych.

5) LastPass - Program ten nie przechowuje naszych danych na naszych urządzeniach - wszystkie hasła i loginy ukryte są w chmurze. Do tego program sprawdza, które hasła powtarzają się i które są za słabe i prosi by je zmienić. Ciekawą funkcją jest też cykliczna wymiana haseł. Co pewien czas, program sam zmienia nasze dane logowania.