Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykańskie miasto sparaliżowane po ataku ransomware. Urzędnicy przesiedli się na maszyny do pisania

6 sierpnia 2018, 14:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Cyberbezpieczeństwo
Cyberbezpieczeństwo/Shutterstock
Matanuska-Susitnato miasto w obszarze metropolitarnym ANchorage, któe zostało zaatakowane przez złośliwe oprogramowanie. Sparaliżowana została cała kluczowa miejska infrastruktura komputerowa. Nie działąły komputery, maile i telefony. URzędnicy nie czekali jednak, aż informatycy naprawią sytuację, tylko zakasali rękawy i wrócili do starych metod pracy.

Atak - jak pisze serwis "Mashable" był wieloskładnikowy - użyto do niego trojana, ransomware, a programy te umieścił w komputerach haker, który włamał się do sieci. 23 lipca doszło do ataku. Ransomware zaszyfrowało dyski na komputerach, padły prawie wszystkie z 500 stacji roboczych i 120 ze 150 serwerów. Atak dotknął biblioteki, wysypiska śmieci, nawet schroniska dla zwierząt i miejski basen.

Urzędnicy nie wpadli jednak w panikę. Jak wyjaśniają władze miasteczka, z szaf wyciągnięto stare maszyny do pisania, a wszystkie dokumenty - w tym nawet karty biblioteczne - wypełniano ręcznie. Sytuacja na szczęście wróciła do normy, a hakera ściga FBI.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Mashable
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj