To już ostatnie dni wsparcia Microsoft dla Windows 7. Koncern ma plan, jak przekonać tych, którzy jeszcze korzystają z tego systemu, na przesiadkę na nowszą wersję. Ten sposób może się jednak wielu nie spodobać.
Wsparcie dla Windows 7 kończy się 15 stycznia. Po tym dniu koncern nie będzie już ani udzielał pomocy technicznej, ani nie będzie tworzył poprawek do systemu. Dlatego Microsoft, jak pisze Gizmodo, chce przekonać nawet największych fanów tego systemu, by przesiedli się na Windows 10.
Co jakiś czas więc na ekranie komputera pokaże się wielki, zajmujący całą powierzchnię ekranu, komunikat o konieczności przesiadki. Sam nie zniknie -trzeba będzie w niego kliknąć potwierdzić, że się przeczytało informacje. Microsoft liczy więc na to, że ludzi, zirytowani pojawiającym się ostrzeżeniem, przerywającym pracę czy granie, przesiądą się na nowszy system operacyjny, by mieć święty spokój.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gizmodo
Zobacz
|