Wiko Fever, czyli telefon jako namiastka luksusu [TESTUJEMY]

| Aktualizacja:

Francuska firma próbuje swoich sił na polskim rynku już od dwóch lat. Jej debiut w 2014 r. był tak głośny, że rok później Wiko postanowiło go powtórzyć, mając nadzieję, że może jednak tym razem ktoś o nich usłyszy. Nie wiem, czy w tym roku planowany jest kolejny - wiem za to, że w swojej ofercie ma zaskakująco dobry model: Fever.

wróć do artykułu
  • ~Songo
    (2016-03-22 20:39)
    Ciekawe czy się zepsuje szybko czy po gwarancji?
  • ~Mika
    (2016-08-04 18:02)
    Telefon dla mnie idealny. Komputery leżą. Tablet, też. Tel wymiata 20h na dobe non stop zdjęcia cudowne!
  • ~darek
    (2016-08-21 18:49)
    kiedyś kupiłem na ktotko mante, w manicie poleciały zaczepy od klapki ale jakos się tyrzymalo, smierdziala dziwnym plastykiem a gps to jakiś niewypal a on był mi niezbędny, no coz ***** dasz ***** masz, wiko to już nie manta i chyba nie smierdzi a ktoś tu napisał ze gps ladnie lata, lecz pozostaje jedno servis, dostep do części zbicie szkla czy szkla i lcd skończy się śmietnikiem bo brak części zaminennych., na jednej z aukcji pojawily się baterie ponoic orginnal i dam wiare bo kto będzie to podrabiac, niestety cena bije mocno po plecach, zadnej klapki tylniej nie kupie chyba tak jak w mancie, i stad ta cena to telefon zupełnie jednorazowy i oby ten ekran padl po 2 latach a nie w czsie pierwszych dni bo wtedy te tonio skończy się następnym tonio, w opisie niedoczytalem się także nic o OTG dlamnie na dziś muszaca być, :) tak ze mam mieszane uczucia bo za 800zl można kupic np. fajny huawei do którego dokupię wszystko i dość tanio wiec zbicie ekranu nie wysle tego do kubla pozdrawiam i zucze kierowac się rozsądkiem a nie 8 rdzeniami i sporym ramem
  • ~KJ
    (2017-10-11 17:15)
    Kupiłam te telefony moim nastoletnim dzieciom dwa lata temu, a teraz myślę o zakupie Wiko dla siebie. To dobra firma. Warto przejrzeć parametry telefonów i porównać z flagowcami.

Może zainteresować Cię też: