LG wyłamuje się ze stonowanego, czarnego stylu smartfonów. Swift 4X możemy mieć także w wersji białej. Telefon robi wrażenie - fakturowany spód sprawia, że nie wyślizguje się z ręki, a rozmiary telefonu dobrano tak, że mimo dużego ekranu - 4,7 cala - dobrze leży w ręku. Przyciski, jak zwykle - dotykowe, podane, a czas podświetlenia ustawiamy w menu. Komórka waży zaledwie 133 gramy i nie męczy dłoni

Pod maską znajdziemy układ Tegra 3 pracujący pod kontrolą najnowszej wersji Androida. Do tego standardowe rzeczy jak aparat z matrycą 8MP, DLNA, Bluetooth, GPS, NFC. Bateria ma pojemność 2150 mAh, co wystarczy, by zapewnić dzień normalnego użytkowania - z przeglądaniem sieci włącznie. Trzeba jednak pamiętać, że oglądanie filmów i granie w wciągające gry znacznie skróci czas pracy smartfona.

Słów kilka o ekranie - jest rewelacyjny. Kolory są wiernie oddane, a nie tak przesycone jak na komórkach z AMOLED. Do tego nie ma żadnego problemu z używaniem telefonu w słoneczny dzień. Kąty patrzenia, jak przystało na technologię IPS są dobre i kilka osób da radę obejrzeć film. O aparacie też złego słowa powiedzieć nie można - zdjęcia są wyraźne, mamy też opcję robienia fotografii seriami.

Do tego smartfon wyposażony jest w technologię NFC - możemy stworzyć własne tagi, a potem, po zbliżeniu telefonu, uruchamiają się funkcje zaprogramowane dla taga - ot choćby w samochodzie możemy zaprogramować tak komórkę, by automatycznie włączał muzykę i GPS.  Dzięki czterordzeniowemu procesorowi, 4X radzi sobie wyśmienicie w grach, czy przy przeglądaniu sieci. Nie ma żadnych problemów, nawet na najbardziej przeładowanych grafiką i filmikami stronach.

Menu telefonu jest proste i łatwe w nawigacji, zwłaszcza, że programiści LG nie zdecydowali się na stworzenie własnej nakładki, a tylko lekko zmodyfikowali Ice Cream Sandwich - dołożyli zakładkę "ściągnięte", co ułatwia nam kontrolę nad aplikacjami, które pobraliśmy z sieci. Wreszcie działa też poprawnie odblokowanie telefonu przez rozpoznanie twarzy właściciela - smartfon zauważa nas nawet przy złym świetle.

Cena? Jak na smartfon ze świetnym ekranem, naszpikowany nowoczesnymi technologiami nie jest aż tak wysoka - można go już kupić za około 1900 złotych, czyli ponad kilkaset złotych taniej niż swe flagowe produkty wycenia konkurencja.

Jeśli ktoś szuka telefonu z wyższej półki, naszpikowany nowoczesnymi technologiami jak NFC, czy rozpoznawanie twarzy właściciela, który potrafi działać w nawet najbardziej jaskrawym świetle słonecznym i wyposażony jest w doskonały, wiernie oddający kolory ekran i nie chce zapłacić fortuny, to LG4X jest dla niego