Dla licznie przybyłych dziennikarzy Philips miał ciekawy prezent. Poza poidełkiem ze świeżymi sokami i scenicznym występem pani Wellman (rewelacyjnie posługuje się odkurzaczem) był także tzw. gift.

Ostatnio w modzie są pendrivy z informacją prasową, jednak Philips przebiłby swoim drobiazgiem każdą ilość pamięci flash. Panie z pism lifestylowych i panowie z magazynów video/rtv wyszli... z listwą antyprzepięciową.

A teraz do rzeczy, czyli nowości na rynku. Odnowione serie telewizorów z ambilight z lepszym ambi-dźwiękiem - teraz słychać basy. Branża obserwuje ciekawe zjawisko w zestawach kina domowego - można było usłyszeć - albowiem klienci mają dość męczenia się z ustawianiem wielu głośników i stawiają na zestawy 2+1. Tak twierdzi Philips, zapewne patrząc na własne wyniki sprzedaży.



Dużo szumu robiono wokół flagowego modelu Aurea. Za 42 cale Holendrzy życzą sobie 15 tys. złotych, uzasadniając to głównie tym, że ma fajnie migającą ramę. Powodzenia w salonach sprzedaży oświetlanych jarzeniówkami.

Dźwięk w domu bez kabla czyli odnowiona seria Streamium - WACS 7500 i WAS 7500. Wygląda tak samo, brzmi ponoć lepiej.



W sali konferencyjnej dźwięk był po prostu głośny. Nowością są u Philipsa słuchawki douszne z wkładką silikonową, która... nie rozpycha uszu, "bo to miękki silikon jest".



Druga para reklamowanych słuchawek to bezprzewodowe (bluetooth) SHB6102. Philips mówi, że "są fajne, bo można na nich odebrać telefon a później wrócić do słuchania muzyki".



"Zajawiono" też wielofunkcyjne piloty, którymi można obsługiwać do 15 urządzeń naraz i serię akumulatorów do awaryjnego ładowania drobnego sprzętu elektronicznego. Potem było coś o golarkach elektrycznych pod prysznic (sic!) i dobrze ssących odkurzaczach. Ciężko pisać nie ze swojej półki, więc za zachętę do kupienia - lub nie - muszą posłużyć zdjęcia.



Najciekawszym odkryciem - już z informacji prasowej - jest fakt istnienia linii damskich torebek pod wspólną marką Philips-Avent.