Dziennik Gazeta Prawana logo

Roboty w niezbadanych zakątkach Antarktyki

30 maja 2008, 11:40
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Roboty w niezbadanych zakątkach Atarktyki
Roboty w niezbadanych zakątkach Atarktyki/Inne
Wysyłamy roboty w kosmos i w morskie odmęty, ale nie potrafimy poradzić sobie z zimnem Antarktyki. Zmienić to mają roboty badawcze jak SnoMote, samodzielne boty badawcze zbudowane na uniwersytecie Georgia Tech. Armia 50 krążyć ma po cienkim lodzie i zbierać dane o zmianach klimatu. Zbudowane na bazie dziecięcych skuterów śnieżnych, każdy kosztuje 10 tysięcy dolarów.

Pierwsze wersje z nogami jak pająk okazały się niezdolne do poruszania po śniegu. Kilka projektów dalej mózg robota wsadzono do zabawki dla dzieci. Uzbrojono kamerami i czujnikami wszelakiego sortu i zaczęto testy. Jeżeli wypadną dobrze, z lodowców na Alasce, SnoMoty przeniesione zostaną w antarktyczną dzicz.

Do komputera w każdym z urządzeń wprowadza się obszar do zbadania, szczegóły robty dogadują między sobą. Łączą się ze sobą i wspólnie, jak rój owadów, ustalają trasę i prędkość, by badania przeprowadzić jak najdokładniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj