Jeżeli ktoś kocha swoje rośliny i chce ich dobra, powinien pomyśleć nad kupnem tego gadżetu. Sensor easyBloom włożony do ziemi pozwala ocenić jej właściwości bio-chemiczne i dopasować do gleby odpowiednie rośliny. I odwrotnie, mając już coś zielonego w ogródku czy na działce, easyBloom pozwoli na bieżąco kontrolować jej zdrowie. Gdyby zachorowała, pomoże wyleczyć.
Zasada działania jest śmiesznie prosta. Urządzenie, pracujące na trzech "paluszkach", wtyka się na okrągłe 24 godziny do ziemi, potem do komputera. Odpowiedni program
odczytuje dane i składa raport o stanie zdrowia gleby i roślin.
Dane z cyklicznych badań gleby można wprowadzić do własnej bazy danych, porządkując nieco uprawy. Można, gdy sytuacja tego wymaga, uzyskane sensorem dane wysłać do eksperta i uzyskać pomoc
dla bolejącej roślinki.
Do dyspozycji pozostaje też baza danych z informacją o sposobie uprawy (z wykorzystaniem easyBloom) ponad pięciu tysięcy roślin. Za przyjemność posiadania easyBloom trzeba zapłacić 180 złotych plus przesyłka z USA.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|