Dziennik Gazeta Prawana logo

Pisarskie "zrób to sam" przebojem wchodzi do Polski

14 lutego 2011, 10:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szybki internet Tylko za granicą
Szybki internet Tylko za granicą/Inne
Self-publishing pozwala pisarzom na wydawanie książek w sieci. Zyskiem dzielą się z platformą internetową.

Założenie jest proste: autor pisze książkę, sam ją redaguje, ilustruje lub zdobywa ilustracje, nanosi korektę i tworzy okładkę. A wydawca, czy raczej portal będący platformą, na której tytuł może się ukazać, daje tylko miejsce i technologię do jej publikacji w postaci e-booka. Autor nic nie płaci za wydanie swojej książki, ale nie dostaje też wynagrodzenia od wydawcy. Zyski ze sprzedaży w internecie dzielone są zazwyczaj po połowie.

Przykład ze Stanów

Self-publishing podbija od kilku miesięcy amerykański rynek książek. W samej tylko księgarni Amazon jest już dostępnych ponad 700 tysięcy e-booków.

A teraz w te ślady ruszają też polscy autorzy. Opcję self-publishingu oferuje już kilka portali wydawniczych, które w ciągu ledwie kilku tygodni, odkąd wystartowały, wydały blisko 200 tytułów. A ich zdaniem to dopiero początek.

Mariusz Zielke jest dziennikarzem śledczym specjalizującym się w tematyce gospodarczej. Kiedy napisał pierwszą książkę „Wyrok” – kryminał rozgrywający się w świecie finansów – tradycyjne wydawnictwa obawiały się wydania go ze względu na kontrowersyjne podobieństwa bohaterów do rzeczywistych postaci ze świata biznesu. Dlatego Zielke zdecydował się na self-publishing. Tydzień temu „Wyrok” opublikował serwis BezKartek.pl. Nie zdradza, ile już sprzedano egzemplarzy, ale Katarzyna Cymbalisty-Hajib z tego portalu przyznaje, że jest to największy hit spośród 34 do tej pory wydanych e-booków self-publisherów.

Duży potencjał

Najwięcej tytułów – 48 – autorzy opublikowali na Poczytaj.to. Na Wydaje.pl 22, blisko 20 współpracuje z Empikiem Virtualo. Kolejnych kilkunastu na Stronasztuki.pl oraz You-ebook.pl. To nie są oszałamiające liczby, ale wszystkie zaczęły oferować usługę self-publishingu dopiero pod koniec ubiegłego roku.

– Na świecie, obok tradycyjnych metod wydawniczych, autorzy mogą korzystać z profesjonalnych portali self-publishing, np. Lulu.com czy Amazaon.com. W Polsce takiej możliwości dotąd nie było – mówi Ahsan Ridha Hassan z Wydaje.pl.

Na razie serwis sprzedał tylko kilkadziesiąt egzemplarzy, ale zdaniem Hassana ten sposób wydawania książek ma przed sobą duży potencjał. I to na tyle duży, że Wydaje.pl myśli nawet o zainwestowaniu we własny czytnik e-booków. Inwestują też inni wydawcy: Virtualo zarzeka się, że do końca roku wyda kilkaset tytułów self-publishin-gowych, a Przeczytaj.to zapowiada uruchomienie obcojęzycznych wersji serwisu oraz konkursy dla self-publisherów.

Chętnych do opublikowania książek w ten sposób jest tak wielu, że Wydaje.pl planuje wprowadzenie specjalnego kursu online, na którym każdy marzący o karierze pisarza będzie mógł nauczyć się podstaw warsztatu pisarskiego.

Autorom ta forma wydawnictwa daje duże możliwości – szybka decyzja wydawnicza i dobre warunki finansowe. W tradycyjnym wydawnictwie pisarz otrzymuje kilkanaście procent od ceny sprzedanego egzemplarza. W serwisach może liczyć na 50, a nawet 60 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj