Dziennik Gazeta Prawana logo

Rewolucja 3D w telewizji nadchodzi z warszawskiej Pragi

7 lipca 2011, 07:44
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rewolucja 3D w telewizji nadchodzi z warszawskiej Pragi
Shutterstock
Ryszard Krajewski najpierw chciał podbić rynek informacji tabloidowym kanałem Superstacja, teraz po raz kolejny chce zmienić telewizję - liczy na rewolucję 3D.

Na ostatniej, corocznej konferencji branży telewizyjnej i kablowej Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej w Sopocie największe tłumy przyciągało stanowisko mało znanej spółki o nazwie Astro. Liczne i urodziwe hostessy, ubrane w biało-błękitne kostiumy, zapraszały każdego przechodnia do odwiedzenia stoiska. Między monitorami stał Ryszard Krajewski, który opowiadał o swoim nowym biznesowym pomyśle – kanałach telewizyjnych 3D. Był październik 2010 r., dziś Astro jest już notowana na NewConnect.

Ryszard Krajewski, 66-letni biznesmen działający głównie w branży telewizyjnej, uważa, że 3D to jej przyszłość, i już dziś chce zająć przyczółek na tym rynku. Zdania ekspertów co do przyszłości 3D są podzielone. Wielu ostrożnie podchodzi do optymistycznych przepowiedni, inni – z producentami telewizorów na czele – uważają, że odbiorniki pozwalające na oglądanie w trójwymiarze będą w niedalekiej przyszłości w każdym domu. Krajewski wierzy tym drugim.

Przedsiębiorca już nie raz pokazał, że nie boi się odważnych decyzji. W latach 70. wyemigrował do USA, gdzie pracował jako sprzedawca mebli i ochroniarz, ale jednocześnie studiował na Uniwersytecie Kalifornijskim. Zawsze miał nosa do interesów – w Stanach zakładał firmy, które posprzedawał przed powrotem do Polski.

Do kraju nie wrócił jednak z pustymi rękoma. Zainspirował go pokazywany w amerykańskiej telewizji teleturniej, w którym naprzeciwko siebie stają dwie drużyny i zgadują, jak na konkretne pytania odpowiada reszta społeczeństwa. Krajewski kupił licencję na produkcję programu w Polsce. W taki sposób we wrześniu 1994 r. TVP 2 pokazała pierwszy odcinek teleturnieju „Familiada” prowadzonego przez Karola Strassburgera. Ten program publiczny nadawca produkuje i emituje do tej pory. Na tej telewizyjnej rozrywce Krajewski zarobił krocie, choć raczej stał w cieniu.

Polska usłyszała o nim w marcu 2006 r., gdy w eterze pojawił się nowy kanał telewizyjny – Superstacja. Pomysł był prosty: skoro najlepiej sprzedającymi się dziennikami są tabloidy, to najchętniej oglądaną telewizją informacyjną powinna być telewizja tabloidowa, pełna informacji lekkich, ale i kontrowersyjnych, a przede wszystkim podanych inaczej niż u poważnych konkurentów TVN 24 czy TVP Info.

Krajewski zapowiadał podbój telewizyjnego rynku. Redaktorem naczelnym stacji został Mariusz Ziomecki, były naczelny m.in. „Super Expressu”. Superstacja spotkała się na początku z problemami z zasięgiem, przez co trudno było jej zwiększać oglądalność. Wprawdzie nie zagroziła TVN 24, ale ku zdumieniu ekspertów jej oglądalność rosła. W maju 2007 r. 50 proc. udziałów w Superstacji kupiła spółka Ster, związana z właścicielem Polsatu Zygmuntem Solorzem-Żakiem. Dzięki temu Superstacja pojawiła się w platformie Cyfrowy Polsat. Wiosną 2009 r. Ryszard Krajewski na dobre pożegnał się z Superstacją – sprzedał swoje 50 proc. udziałów spółce Ster.

Przez chwilę było o nim cicho, wrócił do tego, co z powodzeniem robił w latach 90. – zarabiał na wynajmie swojego studia telewizyjnego przy ul. Inżynierskiej w Warszawie, gdzie powstaje „Familiada” i z którego wciąż nadaje Superstacja.

Teraz Krajewski powrócił, by kolejny raz zmienić telewizję. Kontrolowana przez niego spółka Astro uruchomiła już cztery kanały w 3D: NEXT Man 3D, NEXT Lejdis 3D, NEXT Young 3D i NEXT Music HD. Ale to dopiero początek, bo Krajewski zapowiada, że w sumie będzie ich 10. Na stworzenie platformy Oognet Astro dostała 6,1 mln zł dofinansowania z Podlaskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego. W tym roku planuje przychody na poziomie 8,95 mln zł i stratę w wysokości 4,86 mln zł. Jednak już w przyszłym mają pojawić się zyski, i to od razu w wysokości 9,15 mln zł, a przychody mają podskoczyć do 34,4 mln zł. Za dwa lata Astro ma na czysto zarobić 15 mln zł.

Głównym źródłem przychodów spółki, oprócz reklam, mają być wpływy od operatorów kablowych i satelitarnych, które zechcą włączyć kanały Astro do swojej oferty. Ryszarda Krajewskiego, podobnie jak w przypadku Superstacji, czeka znowu być może najtrudniejsze zadanie – przekonanie operatorów, by chcieli pokazać nam jego programy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj