Przypomniał, że Huawei w Polsce ulokował swoją siedzibę regionalną na 28 krajów, w Warszawie działa także centrum badawczo-rozwojowe koncernu, gdzie polscy inżynierowie pracują nad technologiami, które następnie wykorzystywane są na całym świecie. Łącznie (pośrednio i bezpośrednio) tworzy tu ponad 3000 miejsc pracy. W samym 2018 roku Huawei zapłacił w Polsce 182 mln zł podatku VAT i 100 mln zł CIT, a na lokalne zakupy wydał 319 mln zł.

Reklama

"Silnie angażujemy się we współpracę z polskimi uczelniami wyższymi i instytucjami naukowymi. Założyliśmy wspólne centrum innowacji z Poznańskim Centrum Superkomputerowo-Sieciowym. Politechnice Warszawskiej dostarczyliśmy najnowszy sprzęt do działań w obszarze sztucznej inteligencji, aby umożliwić polskim studentom rozwój na najwyższym poziomie. Wspieramy również młodych naukowców i studentów kierunków technologicznych, umożliwiając im zdobycie praktycznego doświadczenia podczas warsztatów w siedzibie głównej Huawei, w ramach programu Seeds for the Future, realizowanego w Polsce od 7 lat" - napisał Kędzia. Nawet 60 proc. sieci telekomunikacyjnych trzeciej i czwartej generacji w Polsce zbudowanych jest w oparciu o sprzęt Huawei, dzięki któremu każdego dnia kontaktują się ze sobą miliony Polaków, zaznaczył wiceprezes.

"Nasza technologia znacznie wyprzedza konkurencyjne rozwiązania - Huawei dysponuje największą liczbą patentów i wniosków patentowych w obszarze technologii 5G. […] nasz wkład w rozwój gospodarki i społeczeństwa cyfrowego jest stały i znaczący - nawet jeśli nie widać go na pierwszy rzut oka, bo niewiele osób z zaciekawieniem spogląda na elementy infrastruktury telekomunikacyjnej. W zamian nie prosimy o szczególne traktowanie. Prosimy o traktowanie równe i uczciwe" - podsumował wiceprezes Huawei w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i krajach nordyckich.

Przebudowanie krajowego modelu cyberbezpieczeństwa i możliwość poddawania procedurze sprawdzającej dostawców sprzętów i oprogramowania zakłada projekt nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa oraz prawa zamówień publicznych, który został skierowany do konsultacji publicznych. Jak wskazywał ITReseller, z projektu wynika, że dostawcy sprzętu lub oprogramowania będą mogli zostać poddani procedurze sprawdzającej pod kątem zagrożeń dla społeczno-ekonomicznego bezpieczeństwa państwa. Jeżeli zostaną zidentyfikowani jako źródło zagrożenia, zostaną wyłączeni z systemu zamówień publicznych w Polsce. Taka ocena będzie też mogła skutkować zobowiązaniem podmiotów krajowego systemy cyberbezpieczeństwa do ograniczenia z korzystania produktów, oprogramowania i usług danego dostawcy sprzętu lub oprogramowania.

Reklama