Podczas dyskusji w panelach tematycznych poruszono m.in. zagadnienia związane z wpływem pandemii na rozwój firm w Polsce, zmianami klimatycznymi i przemianami układu sił geopolitycznych w Europie, cyberbezpieczeństwem, i bezpieczeństwem energetycznym.

Reklama

Kongres został objęty patronatem honorowym Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego, Marszałka Województwa Dolnośląskiego Cezarego Przybylskiego i Prezydenta Miasta Wrocław Jacka Sutryka.

W panelu tematycznym „Cyberbezpieczeństwo w czasie pandemii. Nowe technologie i praca zdalna” wzięli udział: dr Maciej Kawecki – Prezes Fundacji Polska Przyszłości im. Stanisława Lema, były ekspert ds.cyberbezpieczeństwa w Ministerstwie Cyfryzacji, prof. Jacek Leśkow – Członek Rady Programowej AITECH przy Ministrze Cyfryzacji w programie, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa i sztucznej inteligencji, były prezes NASK, dr inż. Jacek Oko – prezes UKE, Andrzej Kozłowski – redaktor naczelny Cyberdefence24, Rafał Jaczynski – Huawei CISO CEE & Nordics.

Dyskutowano, jak przedsiębiorcy powinni przystosowywać się do przyspieszonej pandemią, wirtualizacji gospodarki, czy zdecydować się na taką przyspieszoną wirtualizację, zmieniając tym samym swoje modele biznesowe, czy też przyjąć postawę wyczekującą, grać „na przeczekanie”, licząc na odwrót pandemii i powrót to tradycyjnych działań w biznesie.

Dr Maciej Kawecki podkreślił, że z punktu widzenia uczelni wyższej problem wygląda następująco: na ile można wprowadzać do kształcenia metody zdalne, aby utrzymać jakość nauczania. To samo dotyczy przedsiębiorców, do jakiego stopnia wirtualizacja firmy, stosowanie wielu nowych narzędzi elektronicznych zapewni utrzymanie dotychczasowych efektów.

Prof. Jacek Leśkow rozpatrywał problem z punktu widzenia administracji państwowej, edukacji i handlu detalicznego. W administracji państwowej postęp, jeśli chodzi cyfryzację jest bardzo duży, świadczy o tym szybki rozwój platformy ePUAP. W przypadku edukacji nie da się zrezygnować z wielu tradycyjnych form prowadzenia zajęć, np. na studiach weterynaryjnych, ale z drugiej strony bardzo kuszące są rozwiązania umożliwiające np. zdalny kontakt ze specjalistami z całego świata. Z kolei w handlu detalicznym jeszcze do niedawna wydawało się, że trudno będzie wprowadzić wirtualizację sprzedaży wielu kategorii produktów, jak odzież czy obuwie, ale teraz, coraz powszechniej, się to robi. Jeśli chodzi o cyfryzację, to zostały uruchomione pewne nieodwracalne procesy. Trochę tak jak kiedyś z budową autostrad – to one wyznaczyły nowe standardy w transporcie drogowym. Po transformacji gospodarczej w Polsce, kiedy otworzyliśmy się na świat, okazało się, że mamy ogromnie dużo do nadrobienia, musimy szybko takie autostrady budować, aby zbliżać się do tych powszechnie na świecie stosowanych standardów.

Andrzej Kozłowski – redaktor naczelny Cyberdefence24 wskazał, że nie należy absolutnie rezygnować z cyfryzacji, grać „na przeczekanie”, że pandemia minie. W przypadku edukacji, analizować to co było złe, nieudane w zdalnej nauce, ale starać się to ulepszać, nie wracać z powrotem w pełni do tradycyjnych rozwiązań. Powinniśmy się też skoncentrować na tym, w jaki sposób zwiększyć cyberbezpieczeństwo firmy, czy uczelni.

Rafał Jaczynski – Huawei CISO CEE & Nordics, ustosunkował się do pytania, czy są jakieś obszary w biznesie, których nie powinniśmy cyfryzować. Stwierdził, że w biznesie nie robi się rzeczy nieopłacalnych, nielegalnych i takich, których nie można fizycznie wykonać. Wszystkie inne rozwiązania powinny być analizowane pod katem ryzyka opłacalności i odpowiednio stosowane. COVID-19 okazał się najlepszym cyfryzatorem, nagle wszystkie bariery wirtualizacji musiały zniknąć. Teraz powstaje pytanie, czy warto było wirtualizować? Okazuje się, że tak. Z badań wynika, że ok. 60 proc. przedsiębiorców uznaje, że zastosowane rozwiązania wirtualne są przynajmniej tak samo efektywne jak dotychczas stosowane tradycyjne. Z kolei, jeśli spojrzeć na problem od strony klientów, to takie same badania wskazują, że aż
86 proc. jest z takich wirtualnych rozwiązań, oferowanych przez przedsiębiorców, jest zadowolonych. Skoro przedsiębiorcy widzą efektywność, a klienci są usatysfakcjonowani, to na co czekać? Jeżeli nastawiamy się na „przeczekanie” pandemii i powrót do tradycyjnych form prowadzenia biznesu, to znaczy, że prowadzimy urząd, a nie firmę.

Dr inż. Jacek Oko – prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, odniósł się do problemu cyberbezpieczeństwa. Wskazał, że około dwóch trzecich badanych osób, które korzystają z wirtualizacji, deklaruje stosowanie wystarczających środków ochrony przed cyberzagrożeniem. Powstaje pytanie, czy aż dwie trzecie, czy tylko dwie trzecie? Dla prezesa UKE jest to tylko dwie trzecie. Należy pamiętać, że mówimy tu tylko o deklaracjach stosowania właściwych środków zabezpieczających. Jeśli zaś chodzi o ataki w sieci, to ich ofiarą, zwłaszcza w czasie pandemii, na bardzo dużą skalę, padają małe i średnie przedsiębiorstwa. W tej grupie firm wzrost ataków jest największy, aż 75 proc. badanych przedsiębiorców z tego sektora zauważyło takie zjawisko. Bardzo ważny jest stopień świadomości tych wszystkich zagrożeń. Mówi się, że szkoły były nieprzygotowane, aby całkowicie przestawić się na nauczanie zdalne, ale z drugiej strony pocieszające jest to, że aż 60 proc. badanych uczniów deklaruje, że nie umieszcza już swoich wrażliwych danych w sieci. Nie odejdziemy od edukacji na temat cyberzagrożenia od ciągłego przypominania o zasadach bezpieczeństwa w sieci.

W dyskusji na temat cyberzagrożenia przewinął się wątek suwerenności cyfrowej. Wskazywano na liczne przypadki sytuacji, w których np. uczniowie, studenci korzystają z różnych platform cyfrowych, ale dostawcy tych usług dysponują w pełni ich danymi osobowymi. Wskazywano na technologiczną słabość użytkowników sieci, nie tylko tych indywidualnych, ale również w przedsiębiorstwach, instytucjach. Podawano przykłady, że dość łatwo można np. wysyłając 5 e-maili spowodować, aby ktoś kliknął w przedstawiony mu link lub nawet hasło. Często posiadanie samego hasła nie wystarczy do należytej ochrony, dla pełnego bezpieczeństwa powinno się mieć „coś w ręku” co wprowadzone do komputera, razem z hasłem jest już zaporą nie do przejścia dla cyfrowego agresora.

Jak się szacuje, COVID-19 przyspieszył wirtualizację w różnych dziedzinach naszej aktywności o 6–8 lat. Jeżeli więc cofnęlibyśmy się teraz z tej drogi, nie rozwijali cyfryzacji, to tak jakbyśmy się cofnęli o te 6–8 lat w rozwoju.

Rafał Jaczynski – Huawei CISO CEE & Nordics podsumował, że na ocean wirtualizacji wypłynęliśmy jako przedsiębiorcy nie do końca do tego przygotowani. Wypłynęliśmy często łódeczkami, kajakami, część z tych jednostek nabierze wody, zatonie. Ale od tego już nie ma odwrotu. Jako przedsiębiorcy powinniśmy bardziej współpracować ze sobą w kwestii wirtualizacji, cyberbezpieczeństwa, a państwo powinno zachęcać i tworzyć ramy do takiej współpracy, wymiany informacji.

Krytycznie należy ocenić tempo wdrażania technologii mobilnej piątej generacji 5G w naszym kraju. Według badań, w zeszłym roku byliśmy pod tym względem na 25. miejscu w Europie. A aspiracje z pewnością mamy o wiele większe. Badania wskazują również, że pełne wdrożenie tej technologii daje możliwości zdobycia przynajmniej dziesięcioletniej przewagi w rozwiązaniach biznesowych, w skali międzynarodowej. Wysiadanie więc z tego pociągu byłoby bardzo dla nas niedobre.

Materiał powstał przy współpracy z Huawei Polska Sp. z o.o.

Reklama