Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyciek danych 20 tys. funkcjonariuszy polskich służb. Szef BBN: Tego nie da się usprawiedliwić

20 kwietnia 2021, 18:41
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
internet, hakerzy, bezpieczeństwo
<p>internet, hakerzy, bezpieczeństwo</p>/ShutterStock
Wielki wyciek danych ponad 20 tysięcy funkcjonariuszy polskich służb. I nie był to efekt ataku hakerów, a niefrasobliwość pracownika Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. 

W sieci znalazły się numery telefonów, PESEL-e, adresy email, miejsca pracy oraz nazwiska funkcjonariuszy SOP, Straży Granicznej, Straży Pożarnej, ITD, KAS, funkcjonariuszy CBŚP i innych służb. I nie jest to efekt ataku chińskich czy rosyjskich hakerów. Jak bowiem twierdzi niebezpiecznik.pl, plik z danymi w serwisie ArcGIS udostępnił... pracownik Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Zdaniem serwisu, ta lista to informacje o osobach zgłoszonych do szczepień między 12 a 20 kwietniem tego roku.

Niebezpiecznik ostrzega, że choć dane mogli obejrzeć tylko zalogowani użytkownicy serwisu, to jednak konto tam może stworzyć każdy. A dla przestępców informacje, które pomogą zidentyfikować agentów polskich służb to żyła złota.

Reakcja RCB

RCB błyskawicznie zdjęło plik i przesłało Niebezpiecznikowi komunikat. "W związku z charakterem ww. informacji niezwłocznie podjęliśmy działania zmierzające do całkowitego zablokowania formularza i zabezpieczenia wykazu rekordów przesłanych za jego pośrednictwem. Równolegle (zgodnie z Procedurą zgłaszania naruszeń ochrony danych osobowych w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa z dnia 11 września 2018 r.), wszczęliśmy wewnętrzną procedurę wyjaśniającą. W tej chwili prowadzimy spotkanie operacyjne, w trakcie którego analizujemy potencjalne przyczyny zaistniałej sytuacji. Gromadzimy także szczegółowe informacje dot. ewentualnego pobrania plików zawierających dane osobowe przez podmioty do tego nieuprawnione. Zgodnie z przepisami RODO złożymy niezwłocznie stosowne zgłoszenie o naruszeniu bezpieczeństwa danych osobowych do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych" - czytamy w oświadczeniu. 

Lewica chce wyjaśnień od władz

Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski powiedział na konferencji prasowej, że mamy do czynienia z - mówił polityk Lewicy.

Zaznaczył, że ujawnienie danych funkcjonariuszy oznacza, że zagrożeni mogą być nie tylko oni, ale także ich rodziny.  mówił Gawkowski.

Dodał, że premier, który sprawuje nadzór na RCB, powinien odpowiedzieć m.in. na pytania, czy rzeczywiście jest jakikolwiek nadzór nad bazami danych oraz czy rejestry danych osobowych są bezpieczne.  - mówił Gawkowski.

Podkreślił, że Lewica oczekuje też odpowiedzi od wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, ponieważ - jak mówił - jest odpowiedzialny za monitorowanie i analizowanie wszystkich c Poseł Lewicy, szef sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych Wiesław Szczepański zapowiedział, że będzie chciał zwołać posiedzenie swojej komisji w związku z udostępnienia danych funkcjonariuszy.

RCB: Wszystkie dane zostały ponownie i niezwłocznie zabezpieczone

"Po otrzymaniu informacji o możliwym, nieuprawnionym dostępie do danych osobowych, zgodnie z obowiązującymi w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa procedurami, wszystkie dane zostały ponownie i niezwłocznie zabezpieczone" – zapewniło RCB w komunikacie zamieszczonym na swojej stronie internetowej.

RCB podkreśliło, że prowadzi wewnętrzną procedurę wyjaśniającą. "Wspólnie z inspektorem ochrony danych osobowych natychmiast wprowadzone zostały procedury dodatkowej weryfikacji wszystkich czynności podejmowanych w systemie, za pośrednictwem którego RCB przetwarza dane osobowe. Zaplanowano także dodatkowy audyt, którego celem będzie weryfikacja i usprawnienie procedur związanych z ochroną danych osobowych" – czytamy w komunikacie.

Centrum wskazało, że zgodnie z przepisami RODO, złożone zostanie stosowne zgłoszenie o naruszeniu bezpieczeństwa danych osobowych do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Wyjaśniono, że od 28 grudnia Rządowe Centrum Bezpieczeństwa opracowało formularze umożliwiające różnym grupom zawodowym zgłaszanie się na szczepienia przeciwko COVID-19. Łącznie za ich pomocą zarejestrowało się ok. 366 tys. osób. "Sytuacja dotycząca możliwego nieuprawnionego dostępu do danych osobowych dotyczy wyłącznie grupy osób, która została zarejestrowana w terminie 12-20 kwietnia br. (ok. 22 tys.). Wszystkim tym osobom zostanie przesłane powiadomienie oraz dodatkowe zalecenia" – podkreślono w komunikacie.

Szef BBN: To niedopuszczalne

- powiedział na antenie Radia ZET szef BBN, Paweł Soloch, dodał. I zapewnił, że BBN oczekuje szczegółowych wyjaśnień.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło niebezpiecznik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj