Dziennik Gazeta Prawana logo

Amnesty International żąda moratorium na Pegasusa

25 lipca 2021, 11:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Amnesty International
<p>Amnesty International</p>/ShutterStock
W ocenie pozarządowej organizacji Amnesty International stosowanie szpiegowskiego oprogramowania Pegasus wywiera destrukcyjny wpływ na sferę praw człowieka i powinno być objęte moratorium na całym świecie do czasu przyjęcia odpowiednich regulacji prawnych.

Działalność izraelskiej spółki NSO Group Technologies, założonej w 2010 r. w Herclijji przez Niva Carmiego, Shaleva Hulio i Omriego Lavie, wydaje się nie różnić od aktywności innych firm, dotyczy jednak wyjątkowo newralgicznej sfery bezpieczeństwa. Korzystanie z Pegasusa to "działania na granicy legalności" - podkreśliła organizacja w oświadczeniu wydanym w sobotę. "Te działania na pograniczu prawa trwają już byt długo" - czytamy w komunikacie.

Śledztwo AI

Amnesty International przeprowadziła niedawno wspólnie z konsorcjum dziennikarskim Forbidden Stories śledztwo w sprawie wykorzystywania stworzonego w Izraelu oprogramowania szpiegowskiego. Okazało się, że blisko 50 tys. numerów osobistości ze świata polityki, mediów i biznesu podlegało monitoringowi z użyciem tego oprogramowania. Wśród szpiegowanych w 2019 r. znalazły się m.in. numery prezydenta Republiki Francuskiej i członków rządu Francji. Analiza techniczna wykazała, że numery poddane inwigilacji były "infekowane" przez Pegasusa bez jakiejkolwiek wiedzy użytkowników. Czasem zajmowało to tylko kilka sekund.

Sfera bezpieczeństwa teleinformatycznego jest w niewielkim stopniu uregulowana, co stwarza szerokie pole dla różnego rodzaju nadużyć - podkreślono w sobotnim komunikacie Amnesty International. Kwestia ta stała się szczególnie aktualna, gdy okazało się, że różne podmioty na świecie sięgają po oprogramowanie opracowane przez izraelskich informatyków. Wywołało to bezprecedensowy kryzys w sferze praw człowieka - podkreśliła w sobotę Amnesty International.

Jedynym sposobem zatrzymania tego kryzysu jest natychmiastowe moratorium na sprzedaż i wykorzystanie Pegasusa. "Jest sprawą niezwykle pilną, by zasady kontroli i nadzoru sfery teleinformatycznej były ściśle określone" - zaznaczyła organizacja mająca siedzibę w Londynie. W komunikacie podkreślono też, że wprowadzenie stosownych regulacji musi uwzględniać prawa człowieka i konieczność ich respektowania.

Śledztwo konsorcjum dziennikarskiego, którego wyniki opublikowano prze tygodniem, wykazało, że oprogramowanie Pegasus umożliwiało śledzenie co najmniej 180 dziennikarzy, 600 polityków, 85 działaczy praw człowieka i 65 czołowych przedstawicieli biznesu z różnych krajów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj