Górnictwo najczęściej w powszechnym odbiorze kojarzy się ubrudzonymi na czarno robotnikami wyjeżdżającymi z położonych setki metrów pod ziemią pokładów w gumowcach i kaskach z lampami. Często też słychać o strukturalnych problemach, w których jest pogrążone górnictwo węgla kamiennego. Jednak codzienna rzeczywistość w świecie górniczym mocno się zmienia, a technologie cały czas posuwają się naprzód. Wydobycie prowadzi się przy użyciu nowoczesnych kombajnów ścianowych. Co więcej, nie wszędzie potrzebna jest już praca człowieka. Cel jest taki, by ludzie tylko nadzorowali wydobycie, które prowadzą dla nich maszyny. To możliwe dzięki informatyzacji, robotyzacji i rozwojowi nowoczesnych technologii. Cel, do którego dąży branża, to e-kopalnia, czyli inaczej kopalnia bezzałogowa.

KGHM postawił na informatykę

Na jeszcze innym poziomie rozwoju znajduje się górnictwo miedzi. Potentat z Lubina, KGHM, w strategii wpisał wspieranie innowacji, a dzięki nim zwiększanie produktywności w całej grupie kapitałowej, która rozwija się już nie tylko w Polsce, ale też w obu Amerykach.

– W KGHM działalność innowacyjna jest priorytetowym elementem zarządzania. Umożliwia nam długoterminowe utrzymanie efektywności ekonomicznej. W procesie poszukiwania innowacji opieramy się na doświadczeniach świata nauki oraz doskonałych kwalifikacjach naszych menedżerów. – wyjaśnia prezes KGHM Marcin Chludziński.

Aktualna strategia tego narodowego czempiona jest pierwszą, w której jako jeden z celów wpisano rozwój technologii informacyjnych i telekomunikacyjnych, w skrócie ICT. To konieczne, bo wszystkie najbardziej nowoczesne rozwiązania, jakie stosuje się dziś w górnictwie, bazują właśnie na informatyce.

– Dzięki zaawansowanym systemom, internetowi rzeczy, zabezpieczonym sieciom przemysłowym, analityce i big data w pełni korzystamy z pionierskich rozwiązań technologicznych – wyjaśnia Dariusz Grzegorek z Centralnego Ośrodka Przetwarzania Informacji, dyrektor programu KGHM 4.0. – Przemysł bez cyfryzacji trudno już sobie dziś wyobrazić. Efektywne zarządzanie produkcją musi mieć wsparcie systemów komputerowych. Dążymy do tego, by każda decyzja dotycząca optymalnego wykorzystania zasobów była oparta na wiarygodnych danych dostarczonych w czasie rzeczywistym. To klucz do uzyskania przewagi technologicznej – podkreśla.

To właśnie systemy IT są odpowiedzialne lub czynnie wspierają opracowanie wielowymiarowych analiz danych z procesów produkcyjnych i wspierających, które otwierają drogę do właściwego wykorzystania rozwiązań technologicznych.

Centralny Ośrodek Przetwarzania Informacji w 2016 r. obchodził 15-lecie działalności, co pokazuje, że w miedziowym potentacie konieczność oparcia rozwoju na nowoczesnych technologiach uświadomiono sobie już dawno temu. Zamiast utrzymywać piony informatyczne we wszystkich oddziałach, scentralizowano je w COPI. Dziś zatrudnieni w centrum specjaliści świadczą ponad 300 usług informatycznych, zarówno dla KGHM jak i podmiotów z grupy.

Na przestrzeni lat Centrum wprowadziło i ciągle rozwija między innymi systemy klasy ERP, obiegu dokumentów, monitoringu bezpieczeństwa obiektów i ciągów produkcyjnych, systemy kontroli dostępu oraz sieć umożliwiającą prowadzenie wideokonferencji pracowników z różnych kontynentów. W KGHM działa również składająca się z 60 odbiorników telewizja korporacyjna. Od 2016 r. działa też nowatorski, zrealizowany wspólnie z Zakładami Górniczymi Polkowice-Sieroszowice projekt E-Raport, który umożliwia szybką komunikację biznesową przez intranet pomiędzy różnymi wydziałami kopalni, umożliwiając efektywne zarządzanie obszarem produkcyjnym w zakładzie górniczym.

Czwarta rewolucja

W 2018 r. uruchomiono Program KGHM 4.0, którego nazwa nawiązuje do zachodzącej na naszych oczach czwartej rewolucji przemysłowej, w którą koncern miedziowy, zgodnie ze swoją strategią, zamierza się wpisać. Będący wynikiem tej rewolucji przemysł 4.0 bazować ma na automatyzacji procesów przetwórczych i szerokim wykorzystaniu nowoczesnych technologii informatycznych.

Program KGHM 4.0 polega na integracji systemów i tworzeniu sieci powiązań w procesach produkcyjnych. Zakłada również współpracę ludzi ze sterowanymi cyfrowo maszynami, które wykorzystują technologie informatyczne. Programem objęto obszary bezpieczeństwa, produkcji, zarządzania, informacji oraz utrzymania maszyn i urządzeń.

– Automatyzacja procesów produkcyjnych oraz wprowadzanie robotów w KGHM to działania, które skierowane są na poprawę bezpieczeństwa pracy naszych pracowników. Tam, gdzie jest niebezpiecznie i występują groźne dla zdrowia i życia warunki, kieruje się do pracy roboty. Pracownik zaś zasiada przed monitorem i pulpitem sterowniczym w miejscu bezpiecznym i kieruje lub nadzoruje pracą maszyn i urządzeń. Aby jednak ten proces przebiegał sprawnie i nie spadała wydajność, niezbędne są rozbudowane systemy transmisji danych, systemy komputerowe oraz specjalistyczne centra, które gromadzą, przetwarzają i zarządzają tymi danymi – wyjaśnia Ryszard Biernacki, dyrektor naczelny ds. Inżynierii Produkcji KGHM Polska Miedź. Jednym z przykładów tych działań jest zdalnie sterowany punkt rozładunku urobku – krata. Operator, z odległości kilku kilometrów siedząc w bezpiecznym miejscu, steruje potężnym młotem hydraulicznym, rozbijając skały przywiezione bezpośrednio z oddziału wydobywczego. Tych zdalnie sterowanych urządzeń w KGHM jest już około 20 – mówi i dodaje, że w Polkowicach-Sieroszowicach trwają zaawansowane testy autonomicznego urządzenia, które będzie tylko nadzorowane przez pracownika zaś za jego sterowanie będzie odpowiedzialny skomplikowany system komputerowy.

Elektromobilność tuż-tuż

KGHM szansy na rozwój upatruje również w nowoczesnej, dopiero rozwijającej się technologii, jaką jest elektromobilność. Chodzi nie tylko o to, że samochody o napędzie elektrycznym w swojej konstrukcji zawierają dużo więcej elementów miedzianych niż te spalinowe, co zwiększa rynek zbytu dla dostawców miedzi. Koncern zamierza też wykorzystywać samochody na baterie w swojej działalności.

– Zamiana pojazdów spalinowych na elektryczne to wzmocnienie marki KGHM, jako firmy odpowiedzialnej za środowisko naturalne, ale również dowód na to, że troska o efektywność energetyczną, analiza operacyjnych kosztów transportu są elementami, które w naszej firmie są traktowane bardzo odpowiedzialnie. W konsekwencji jeszcze w tym roku zostanie uruchomiony pierwszy w KGHM punkt szybkiego ładowania samochodów elektrycznych oraz pojawią się pierwsze samochody elektryczne, które zastąpią wyeksploatowane stare samochody z napędem spalinowym – mówi dyrektor Ryszard Biernacki.

Węgiel i technika


Lubelski Węgiel Bogdanka należący do grupy Enea, wykorzystuje jeden z najnowocześniejszych parków maszynowych w polskim górnictwie węglowym. Chodzi głównie o cztery kompleksy ścianowe, które mogą pracować jednocześnie. Dzięki nim ten relatywnie nieduży zakład jest w stanie wykonać ok. 28 km wyrobisk przygotowawczych w roku i dzięki nim osiągnąć roczne wydobycie przekraczające 9,1 mln ton.

Na innowacje przestawia się Jastrzębska Spółka Węglowa. Jej domeną jest jednak węgiel koksujący, a nie, jak w przypadku Bogdanki, energetyczny. JSW podpisała w ubiegłym roku z Głównym Instytutem Górnictwa list intencyjny dotyczący wspólnego programu badawczego na rzecz rozwoju nowoczesnych technologii eksploatacji węgla i rewitalizacji terenów pogórniczych. Dzięki transferowi wiedzy z GIG do JSW i wdrażaniu innowacyjnych rozwiązań, program ten ma być przyczynkiem do wzmacniania konkurencyjności i bezpieczeństwa w polskim sektorze paliwowo-energetycznym.

Chodzi o technologie, które umożliwią JSW działalność w obiegu zamkniętym, a także pomogą opracować nowoczesne metody unieszkodliwiania i zagospodarowywania odpadów. Celem jest też wdrażanie nowoczesnych systemów eksploatacji węgla, dzięki nowemu typowi obudowy wyrobisk górniczych i kombajnów typu „continuos miner” – mogących przez długie okresy pracować bez przerw. Program badawczy JSW i GIG zajmie się również rozwojem technologii drążenia wyrobisk korytarzowych i eksploatacji węgla z pokładów o dużym nachyleniu. Istotnym celem programu będzie także opracowanie wieloletniego programu rewitalizacji terenów po zakończonej działalności kopalni węgla kamiennego Krupiński.

Partner