Dziennik Gazeta Prawana logo

Uważaj na link z WeTransfera. To może być oszustwo

2 lipca 2024, 07:39
[aktualizacja 2 lipca 2024, 07:39]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Uważaj na link z WeTransfera. To może być oszustwo
Uważaj na link z WeTransfera. To może być oszustwo/ShutterStock
Cyberoszuści próbują imitować autentyczne linki generowane przez WeTransfer. O tym, że wzrasta liczba tego typu oszustw, mówią dane. Tylko w maju 2024 r. nastąpił wzrost o 420 proc. w porównaniu do ubiegłego roku. 

Oszustwo na WeTransfer

O nowej formie oszustwa informują analitycy laboratorium antywirusowego ESET. WeTransfer to popularna usługa, która cieszy się dużym zaufaniem. Dlatego atak phishingowy podszywający się pod ten sposób przesyłania plików jest wyjątkowo niebezpieczny. 

Ofiara otrzymuje e-mail z linkiem do pobrania pliku, który ktoś rzekomo przekazał WeTransferem. Klikając w niego, nieświadomie instaluje złośliwe oprogramowanie na swoim komputerze lub traci poufne dane, takie jak hasła.

Oszustwo internetowe. Zasady, które warto przestrzegać

Aby uniknąć tego typu oszustw, należy przestrzegać kilka zasad. Przede wszystkim należy zastanowić się, czy wysłany link był oczekiwany. Następnie należy zweryfikować nadawcę i upewnić się, że go znamy. Jeśli nadawca wygląda podejrzanie, najpierw należy się z nim skontaktować, aby ustalić, czy faktycznie coś wysłał. 

Koniecznie trzeba też zwrócić uwagę, czy mail wygląda autentycznie i spełnia standardy komunikacyjne. Warto też sprawdzić domenę. Po kliknięciu "Pobierz swoje pliki" powinno nastąpić przekierowanie na stronę wetransfer.com. W przypadku fałszywych stron najczęściej występuje literówka w nazwie domeny. Dodatkowo należy pamiętać, że żadna prawdziwa firma nie prosi o hasła lub numer kardy kredytowej w mailu.

Zasady bezpieczeństwa w sieci

WeTransfer i podobne rozwiązania chmurowe są bezpieczniejsze od przesyłania załączników e-mailem. Są jednak sposoby, aby jeszcze bardziej zwiększyć bezpieczeństwo. 

Najlepiej korzystać z usług, które w ofercie mają szyfrowanie end-to-end (E2EE). Taką wiadomość odczyta tylko nadawca i odbiorca. Jeśli nie można skorzystać z oferty E2EE, dane można samodzielnie zaszyfrować.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj