Akcja gry nie toczy się jednak w Polsce, a w USA. Zaczynamy od odzyskiwania pieniędzy od zwykłych ludzi, by potem zająć się windykacją szpitali czy fabryk. Jak widać z trailera "Repo man" czasem trze też będzie użyć pięści, by wymusić od dłużnika pieniądze.


„Produkcja ta pozwoli na bliższe poznanie komorniczego świata, czyli branży owianej pewną tajemniczością i czasem także złą sławą. Co istotne, Repo Man zaprezentuje poważne podejście do tematu. Nie zabraknie tutaj wyborów moralno-etycznych, a niektóre sytuacje mogą być dla graczy naprawdę trudne - mówi Mateusz Zawadzki, szef firmy Ultima Games, która jest wydawcą symulatora komornika.

Gra ma się ukazać pod koniec przyszłego roku na Steam.