Dziennik Gazeta Prawana logo

Batalia o prawa autorskie w sieci. Polska walczy z "cenzurą" przed TSUE

10 listopada 2020, 07:17
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
TSUE, prawo
<p>tsue, prawo</p>/ShutterStock
Czy przedstawicielom Polski uda się podważyć przepisy, które grożą koniecznością filtrowania internetu, a w konsekwencji cenzurą? Dziś zaczyna się rozprawa przez Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Nowa dyrektywa unijna regulująca ochronę praw autorskich w internecie została zaskarżona do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przez nasz kraj w maju 2019 r. (skarga nr C-401/19), a więc już miesiąc po jej uchwaleniu. Pracom nad nią od początku towarzyszyły liczne kontrowersje. Ostatecznie Polska zakwestionowała przepisy, które w założeniu mają prowadzić do usuwania pirackich plików umieszczanych przez internautów, a w praktyce – tak przynajmniej uważa polski rząd – będą oznaczać obowiązek filtrowania internetu, a więc ostatecznie jego cenzurę.

Pełna treść skargi i przedstawiona w niej argumentacja nie są ujawniane ani przez nasz rząd, ani przez sam Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Centrum Informacyjne Rządu udostępniło natomiast DGP założenia procesowe, które rzucają nieco więcej światła na podnoszone zarzuty. Zostaną one podniesione podczas rozpoczynającej się dzisiaj przed TSUE rozprawy.

Filtrowanie treści

Zarzuty dotyczą przepisów zobowiązujących serwisy, by dokładały wszystkich starań uniemożliwiających zamieszczanie pirackich treści przez użytkowników (patrz infografika). Zdaniem Polski z jednej strony są one niejasne, z drugiej zaś mogą być odczytywane jako konieczność filtrowania tego, co zamieszczają internauci.

– przyznaje dr Zbigniew Okoń, radca prawny i partner w kancelarii Maruta Wachta.

Aby nie ponosić odpowiedzialności za pliki zamieszczane przez swych użytkowników, dostawca będzie musiał spełnić trzy warunki. Po pierwsze dowieść, że próbował uzyskać licencję, po drugie reagować na powiadomienia o bezprawnym charakterze treści, blokując do nich dostęp.

– wyjaśnia dr Zbigniew Okoń.

Również inni zapytani przez nas prawnicy uważają, że nowy obowiązek może zostać odczytany jako nakaz filtrowania treści, co w przeszłości było już uznawane przez TSUE za niezgodne z prawem unijnym.

– przypomina dr Daria Gęsicka, Of Counsel w kancelarii Bird & Bird i adiunkt na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Groźba cenzury

Upraszczając – firmy zarządzające serwisami pozwalającymi na zamieszczanie plików mogą dla własnego bezpieczeństwa czuć się zobowiązane do wyszukiwania np. pirackich filmów i piosenek. Tyle że nigdy nie będą miały pewności, czy to, co usuwają, rzeczywiście naruszało prawa autorskie. Jakby tego było mało, nowa dyrektywa zobowiązuje je jednocześnie do zapewnienia dostępności treści, które nie łamią prawa.

– zauważa Alek Tarkowski, prezes Centrum Cyfrowego.

Zdaniem naszych rozmówców konsekwencją nowych przepisów rzeczywiście może być cenzura.

– ostrzega dr Zbigniew Okoń.

– dodaje dr Daria Gęsicka.

Podczas jutrzejszej rozprawy okaże się, czy inne państwa poprą polską skargę. W założeniach procesowych podkreślono, że dyrektywa wzbudziła zastrzeżenia w wielu z nich.

"Należy zauważyć, że aż sześć państw członkowskich (Włochy, Luksemburg, Holandia, Polska, Finlandia, Szwecja) było przeciwnych przyjęciu zaproponowanego brzmienia dyrektywy 2019/790, natomiast trzy państwa wstrzymały się od głosu (Belgia, Estonia, Słowenia). Włochy, Luksemburg, Holandia, Polska oraz Finlandia wydały wspólne oświadczenie, w którym wskazane zostały powody braku akceptacji dla propozycji" – można przeczytać w przekazanym DGP dokumencie.

Niemcy, choć poparły dyrektywę, również wydały oświadczenie, w którym zgłosiły zastrzeżenia do zakwestionowanych przez Polskę przepisów. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj