Dziennik Gazeta Prawana logo

Sztuczki LG z matrycami 4K. Testujemy LG 55UH65

27 czerwca 2016, 17:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
LG 55UH65
LG 55UH65/Media
LG 55UH65 to średniej klasy telewizor UHD. Okazuje się jednak, że to jeden z tych modeli, w którym koreański koncern zastosował niesławną matrycę IPS M+, która nie do końca spełnia standardy 4K. Jak więc ten telewizor sprawdzi się przy oglądaniu filmów?

Zacznijmy od designu. Projektanci LG zdecydowali się na zastosowanie bardzo cienkich ramek, które sprawiają, że urządzenie - zwłaszcza, gdy wisi na ścianie - wygląda jak tafla szkła. Problemy pojawiają się za to, jeśli chcemy postawić go na szafce - by zachować pozory lekkości sprzętu, producent zdecydował się na cienkie nóżki przy dolnych rogach telewizora. To sprawia, że musimy mieć naprawdę długi stolik RTV, a do tego urządzenie jest mniej stabilne, niż produkty z masywną centralną stopką - te nogi nie sprawdzą się, jeśli w domu mamy szalejące młode koty.

Jeśli zaś chodzi o jakość obrazu, to trzeba pamiętać, że "pod maską" testowanego telewizora jest matryca IPS - to znaczy, że możemy zapomnieć o takim poziomie czerni czy nasyceniu kolorów, jak w przypadków matryc VA. Do tego LG zastosowało dość wredną sztuczkę. W tańszych telewizorach tej firmy mamy do czynienia z matrycą IPS M+, która nie spełnia wszystkich standardów 4K. O co chodzi? Na każde 4 piksele tylko jeden ma wszystkie 3 kolory. Pozostałe piksele mają tylko dwa kolory plus biały subpiksel. Eksperci wyliczyli więc, że pozioma rozdzielczość wynosi nie, jak wymagają standardy 4K 3840, a 2880. A to dość duża różnica.

LG twierdzi jednak, że taka rozdzielczość wciąż spełnia normy wielu międzynarodowych stowarzyszeń, a do tego, dzięki odpowiedniemu podświetleniu ekranu i kilku innym technologiom, nie widać różnicy między matrycą RGBW a prawdziwym 4K. Jak jest naprawdę? Dla zwykłego klienta dużej różnicy nie będzie - tak naprawdę, dopiero po obserwacji tekstu, wyświetlanego na ekranie telewizora, pod lupą pozwoli stwierdzić, który ma prawdziwą matrycę 4K - większości telewidzów nie będzie to przeszkadzało. Nie ulega jednak wątpliwości, że LG postępuje trochę nieładnie, nie informując klientów o swoich sztuczkach.

Sam obraz wygląda zaś całkiem nieźle - kolory są odpowiednio nasycone, poziomy czerni też nie są tragiczne (choć gorsze, niż na matrycach VA konkurencji). Do tego telewizor ma wbudowaną obsługę HDR, co w przyszłości, gdy zarówno stacje telewizyjne czy producenci filmów zaczną wykorzystywać tę technologię, będziemy w stanie z niej korzystać. Z kolei jakość dźwięku, jak na telewizyjne głośniki jest w porządku.

Podsumowując - 55-calowy telewizor serii UH65 byłby udanym urządzeniem - ma bardzo przyzwoitą cenę i dobrą jakość obrazu. Jest tylko jeden problem - nie jest w pełni 4K i przy niektórych treściach, wyświetlanych na obrazie, bardziej wprawne oko użytkownika może to wyłapać. Dlatego też prawdziwi kinomaniacy powinni ten model ominąć i, jeśli chcą kupić produkt LG - wybrać jeden z modeli Super UHD.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tematy: lgsUHD
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj