Nowe iPhone'y są piekielnie drogie. Za najdroższy model trzeba zapłacić aż 6700 złotych. Tim Cook uważa jednak, że to wcale nie są wysokie ceny.
Ceny nowych smartfonów z nadgryzionym jabłkiem w logo wywołują kontrowersje nawet w USA. Tim Cook na antenie stacji ABC przekonywał, że cena tych urządzeń jest odpowiednia. - mówił.
Do tego zauważył, że iPhone zastępuje kamerę, aparat fotograficzny, komputer i odtwarzacz mp3, więc gdy się zsumuje cenę tych wszystkich urządzeń, to smartfon i tak jest tańszy (tak, jakby dużo tańsze telefony konkurencji tego wszystkiego nie potrafiły). Według Cooka, Amerykanie mają też opcję wyboru specjalnych abonamentów, w którym można mieć nowego iPhone'a za dolara dziennie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło ABC News