Dziennik Gazeta Prawana logo

Ten głośnik wody się nie boi, ale na konkurencję powinien uważać. Oto Fresh'n Rebel Bold S

18 grudnia 2018, 17:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Fresh'n Rebel Bold S
Fresh'n Rebel Bold S/Media
W czasach, gdy półki uginają się od głośników bezprzewodowych, producenci muszą wymyśleć coś, co pozwoli odróżnić się od konkurencji. Fresh'n Rebel stawia nie tylko na wodoodporność, ale także na możliwość łączenia dwóch urządzeń w system stereo.

Fresh'n Rebel Bold S to najmniejszy głośnik z rodziny. To sześcianik (dostępny w kilku kolorach - czarnym, szarym, ciemnoniebieskim i miętowym) o wadze 285g i krawędzi 85mm. Jego konfiguracja jest bardzo prosta - włączamy, a następnie parujemy urządzenie z naszym smartfonem czy tabletem i już - brakuje jednak NFC, by jeszcze szybciej głośnik połączyć. Możemy też użyć standardowego kabla audio z 3,5mm wtyczką by podłączyć Bold S przewodowo np. do starego laptopa czy desktopa bez Bluetooth.

Głośnik może funkcjonować w dwóch trybach - pierwszy to standardowy system audio, drugi to zestaw "słuchawkowy". Bold S. ma bowiem wbudowany mikrofon, przez który możemy prowadzić rozmowę telefoniczną. Głośnik możemy sparować też z drugim , tworząc mini zestaw stereo.

Jeśli chodzi o zasilanie to - według producenta - bateria wystarczy na 12 godzin odsłuchu. W testach jednak uzyskałem wynik 10-11 godzin na jednym ładowaniu. Samo "nakarmienie" baterii Bold S prądem trwa mniej niż 1,5 godziny.

Jak Bold S gra? Całkiem przyjemnie. Trzeba pamiętać, że nie jest go głośnik audiofilski, tylko taki, który zabieramy na plażę czy pod namiot, albo na stok. I w tej roli się sprawdzi. Trzeba tylko pamiętać, by nie ustawić go zbyt głośno, bo wtedy zaczynają się problemy z basami.

Bold S ma tylko jeden problem - cenę. Producent chce bowiem za niego 60 euro, czyli około 260 złotych. W podobnej cenie mamy jednak konkurencyjny sprzęt o dużo lepszej jakości dźwięku - choćby Ultimate ears Wonderboom, albo - znacznie tańszy - Sony XB10. Oba te modele grają lepiej niż Bold S (ultimate ears oferuje np. dźwięk w promieniu 360 stopni), oba są odporne na wodę i oba można połączyć w serię głośników (nie można za to używać ich do rozmów telefonicznych).

Dlatego też, jeśli producent nie obniży ceny przynajmniej do 50 euro, to Bold S można polecić tylko tym, którzy chcą jednocześnie ten model wykorzystać do telefonowania albo którym tak bardzo podoba się design urządzenia, że muszą go kupić. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tematy: sony
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj