Rakietowy budzik to ni mniej, ni więcej, tylko budzik z... rakietą. Oczywiście zdolną do lotu.
Gdy na wyświetlaczu zegarka zapalą się cyferki wyznaczające nieuchronny czas porannej pobudki, wówczas zamiast świdrującej melodii, budzik rozpocznie ostrzał naszego pokoju. Przy wtórze odpowiednio złowieszczych dźwięków zamocowana przy gadżecie rakietka zacznie odpalać swoje silniki. Gdy po kilku minutach buczenia delikwent nadal będzie smacznie chrapał, wówczas pocisk zostanie wystrzelony w powietrze.
Dlatego lepiej jednak obudzić się w końcowej fazie odliczania i czym prędzej rozbroić ładunek. Zawsze będziemy mogli powiedzieć, że rozpoczęliśmy dzień od uratowania świata przed trzecią wojną światową.

Gadżet kupimy za 20 dolarów w internetowym sklepie Urban Outfitters