Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiadomość od operatora: wyślij SMS i daj nam zarobić

10 września 2014, 08:10
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Kobieta pisząca SMS
Kobieta pisząca SMS/Shutterstock
Krótkie teksty komórkowe żyją i mają się świetnie. W ubiegłym roku warte były 133 mld dol.

Najnowsze badania firmy Portio Research pokazują, że informacje o śmierci SMS-ów były przedwczesne. W 2013 r. na świecie przesłano 8,161 bln wiadomości tekstowych – o 200 mld więcej niż rok wcześniej. Prognozy na 2014 i 2015 r. zakładają dalsze wzrosty. Eksperci oszacowali, że w ub.r. operatorzy z całego świata wygenerowali dzięki nim przychód w wysokości 133 mld dol.

Jeszcze rok temu wieszczono koniec epoki wiadomości tekstowych. Miały je zastąpić inne – wysyłane poprzez komunikatory zainstalowane na podłączonych do internetu smartfonach. Komisarz ds. agendy cyfrowej Neelie Kroes napisała nawet na Twitterze: . Komisarz przypominała w ten sposób przedsiębiorcom, że obciążony ogromną marżą biznes SMS-owy czas zastąpić dostępem do mobilnego internetu.

A jednak wbrew przewidywaniom nie odeszły one do lamusa. Pozostają bowiem najbardziej efektywnym narzędziem marketingu mobilnego. Powodami są uniwersalność tego rozwiązania (działają na wszystkich urządzeniach mobilnych wyposażonych w kartę SIM), szybkość dostarczenia informacji oraz niezawodność.

Branże, które najczęściej używają marketingu SMS, to moda i tzw. beauty, czyli kosmetyki, perfumy itp.

– tłumaczy Marcin Papiński, dyrektor ds. rozwoju w firmie Infobip. Dodaje, że SMS-y są również coraz chętniej wykorzystywane jako powiadomienia. Najczęściej ich nadawcami są instytucje publiczne, które chcą obywateli poinformować o zagrożeniach, korkach, możliwości udziału w lokalnych imprezach, a także przypomnieć mieszkańcom o zapłacie zaległych podatków, odbiorze dokumentów (dowodów osobistych, decyzji administracyjnych) itp. Z powiadomień korzystają też placówki ochrony zdrowia (przychodnie i szpitale), informując o terminie wizyty czy odbioru wyników badań.

Co ciekawe, nawet takie zjawiska jak rosnąca popularność biegania przekładają się również na wzrost liczby SMS-ów – bo wysyłane są one do uczestników wielu masowych imprez.

– ujawnia Papiński i dodaje, że spodziewa się, iż w kolejnych latach ruch SMS-owy w sporcie będzie dalej dynamicznie rósł.

To wszystko przekłada się na rozwój firm zajmujących się rozsyłaniem wiadomości. Niełatwo jednak oszacować wartość tego rynku. – wyjaśnia Andrzej Ogonowski, dyrektor ds. marketingu i PR w SMSAPI.

Zdaniem Tomasza Szymanowskiego za co najmniej połowę dynamiki wzrostu liczby wysyłanych SMS-ów z informacjami marketingowymi odpowiada e-commerce.

– ujawnia rzecznik firmy SerwerSMS.pl.

– prognozuje z kolei Papiński.

Andrzej Ogonowski pozytywnie ocenia również to, że od kilku lat zauważalnie przybywa niewielkich firm oferujących wysyłki SMS. – – twierdzi.

Pierwszy SMS wysłano 22 lata temu
Wiadomość tekstowa – Short Message Service – została po raz pierwszy nadana 3 grudnia 1992 r. Dokonał tego Neil Papworth, pracownik brytyjskiej sieci Vodafone, który z komputera na telefon Orbitel 901 wysłał życzenia świąteczne dla kolegów.
Początkowo SMS-y miały służyć operatorom do informowania klientów np. o awariach sieci czy zmianach w cenniku – bo nie istniała technologia umożliwiająca przesyłanie ich do konkurencyjnych sieci. Nikt nie spodziewał się, że te wiadomości staną się powszechną formą komunikacji. Nastąpiło to siedem lat później, gdy SMS-y zaczęły krążyć między sieciami operatorów. W latach 90. inicjatywę przejęła młodzież, dla której wysyłanie było najwygodniejszą formą porozumiewania się na odległość.
Dlaczego pisząc SMS, musimy się zmieścić w 160 znakach? Ich liczbę określono na podstawie tekstów pisanych na tradycyjnych pocztówkach. Z analizy tychże wynikało, że przeciętna kartka pocztowa zawiera 150 znaków. Dodano więc do nich 10 i tak to się zaczęło. Po jakimś czasie telefony na szczęście umożliwiały już wysyłanie dłuższych tekstów, dzieląc je na kilka SMS-ów. Oczywiście za każdy z nich trzeba płacić osobno.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj