Dziennik Gazeta Prawana logo

Google sporo inwestuje, przez co ma mniejsze zyski

30 października 2019, 09:16
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Google
Google/Shutterstock
Koszty rosną szybciej niż przychody. Problem w tym, że nie wiadomo, jakie jest źródło wyższych wydatków

Alphabet, właściciel wyszukiwarki Google, zarobił w III kw. 7,1 mld dol., czyli o 20 proc. mniej niż rok temu, chociaż jego przychody wciąż szybko rosną. Inwestorów niepokoi brak transparentności, jeśli chodzi o koszty.

Spółka np. zaksięgowała 1,5 mld dol. straty z tytułu zmiany wartości swoich inwestycji portfelowych, ale nie napisała, o jakie konkretnie inwestycje chodzi. W raporcie kwartalnym widać, że koszty rosną szybciej niż przychody, ale brakuje szczegółowych informacji o tym, w którym miejscu bardzo złożonego organizmu, jakim jest Alphabet, te koszty powstają. Pytania o to ze strony analityków zadane podczas konferencji po wynikach pozostały bez odpowiedzi.

Prezes spółki Sundar Pichai dużo miejsca poświęcił rozwojowi usług chmury obliczeniowej, wspomniał m.in. o tym, że Google weszło z tą usługą także do Polski. Powiedział, że to do tego działu trafia najwięcej nowo zatrudnionych pracowników spółki i tam skupia się największa część inwestycyjnego wysiłku spółki. W ostatnim kwartale Alphabet zwiększył zatrudnienie o 6450 osób. Czyli średnio każdego dnia przyjmował do pracy 70 nowych osób.

Pichai nie chciał jednak podać ani tego, jakie przychody generuje obecnie usługa chmury, ani ilu Google ma w tym obszarze klientów, ani też jak te liczby zmieniają się w czasie. Z raportu wiadomo, że przychody Google’a z działalności pozareklamowej urosły o 38 proc., czyli znacznie bardziej niż te z reklam, ale ta szufladka oprócz chmury mieści też inne linie biznesowe, np. sklep z aplikacjami Google Play.

Tego samego dnia dowiedzieliśmy się, że paleta biznesów Alphabetu może się jeszcze poszerzyć. W amerykańskich mediach pojawiły się niepotwierdzone oficjalnie raporty o tym, że Alphabet złożył ofertę kupna firmy Fitbit – producenta sprzętu takiego, jak opaski na przegub ręki, mierzącego niektóre parametry fizjologiczne w czasie wysiłku. Oznaczałoby to, że spółka matka Google’a wchodzi na obiecujący, bo szybko rosnący na świecie rynek "wearables" – minikomputerów, które nosi się na sobie. Tyle że Fitbit nie jest firmą dochodową – w pierwszym półroczu miał 150 mln dol. straty. Alphabet rozwijając ją, musiałby w nią także sporo zainwestować.

Mimo tych wszystkich wątpliwości Alphabet wciąż jest spółką wartą na giełdzie prawie 900 mld dol. To wszystko dzięki tej części biznesu, o której mówi się mniej, ale która nadal jest głównym źródłem zysków: sprzedaży reklam.

Przychody z reklam wzrosły w III kw. o 17 proc. (najszybszy wzrost w tym roku) i sięgnęły 33,9 mld dol. Coraz wolniejszy jest przyrost tzw. płatnych klików (kilka lat temu była to podstawa rozliczeń pomiędzy Google’em a reklamodawcami). Rok temu liczba płatnych klików rosła o ponad 60 proc., teraz o 18 proc.

– mówiła w czasie konferencji po publikacji wyników Ruth Porat, dyrektor finansowa Alphabetu.

YouTube to dziś drugie po reklamie mobilnej źródło zysków dla spółki.

Zmiana, o której mówiła Porat, polega na tym, że dzięki wykorzystaniu algorytmów i maszyn analizujących nasze zachowanie w sieci spółka potrafi lepiej dopasowywać treść reklam do odbiorcy. Dzięki temu mniej się on nimi irytuje, co z kolei jest źródłem satysfakcji dla reklamodawcy. Coraz częściej w reklamach nie chodzi tylko o to, żeby w nie kliknąć. Stąd i liczba klików rośnie coraz wolniej.

Ale dzięki lepszej efektywności takich reklam Google może sprzedawać je drożej. W efekcie w III kw. udało mu się zahamować trwający od kilku lat trend spadku cen reklam (co z kolei wpływało potem na cały internet, będąc zmartwieniem także innych wydawców i mediów żyjących z reklam). Z ostatniego raportu Alphabet wynika, że średnia "cena za kliknięcie" była o 3 proc. wyższa niż w poprzednim kwartale i tylko o 2 proc. niższa niż rok temu. Przez większość 2018 r. tempo spadku przekraczało 20 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj