Inwestycja jest planowana we wschodniej części miasta na jednej z działek w pobliżu ulic Zagórskiej i Prostej. Maszt zamierza postawić firma Orange Polska S.A. – powiedział PAP Bogusław Pierzak jeden z protestujących mieszkańców. Zwrócił uwagę na kwestie zdrowotne. – podkreślił.
W protest włączyła się grupa kilkuset mieszkańców. W pismach skierowanych do urzędu miasta i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska podnoszą oni, że miejsce, w którym ma powstać maszt, jest objęte obszarem chronionego krajobrazu, a wieża telekomunikacyjna będzie go zaburzać. Podkreślają, że jest to częste miejsce spacerowe, a z punktu widokowego rozpościera się panoramiczny widok na Kielce i pasmo Kadzielniańskie.
– powiedział PAP Jarosław Pajdak, zastępca dyrektora Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Kielcach. Zaznaczył, że mimo to do urzędu miasta w Kielcach przesłano pewne spostrzeżenia. - dodał.
Na razie urzędnicy kieleckiego ratusza nie zajęli jednoznacznego stanowiska w tej sprawie. "Podstawą do wydania ewentualnej decyzji odmownej nie mogą być (niestety) negatywne stanowiska mieszkańców lub organów samorządowych" – napisał w odpowiedzi na interpelacje radnych, prezydent Kielc Bogdan Wenta.
Zaznaczył, że może nią być wyłącznie udowodnienie sprzeczności wnioskowanej inwestycji z jakimkolwiek - dodał.
Firma Orange Polska SA jak dotąd nie odniosła się do protestu mieszkańców.
Postępowanie, które ma dać odpowiedź, czy inwestycja będzie realizowana, zgodnie z obowiązującymi przepisami, może potrwać kilka tygodni. Ostateczna decyzja w sprawie budowy masztu musi zapaść do września. (PAP)