Czasy pieska Aibo już dawno minęły. Gdy jego smutny szkielecik turlany jest wiatrem postępu po krzemowej pustyni, w świecie czworonożnych robotów królują (w Japonii, bo gdzie indziej) takie modele, jak Dog-Wan. Stworzony w laboratoriach firmy Daisen z Osaki, robo-pies wagą i rozmiarami przypomina człowieczego przyjaciela. Jego rolą jest służyć starszym.
Dog-Wan ma chodzić i siadać tam, gdzie jego pan. Jego panem lub panią, w założeniu producenta, ma być japoński emeryt. Stąd główną psią zaletą ma być noszenie za właścicielem zakupów.
p
Ważący 5 kilogramów, a mierzący 70 na 53 centymetry psiak jest w stanie unieść i donieść do domu dwukilogramową siatkę z zakupami. Dużo to nie jest, ale w końcu jesteśmy na początku drogi.
Wbudowany żyroskop nakazuje odpowiednie rozstawienie kończyn, byle uchronić psa przed wywrotką. Roboty nie będą sprzedawane, a jedynie wypożyczane konkretnym osobom na dwuletnie umowy z miesięczną opłatą 30 tys. jenów (ponad 600 zł.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|