Europejska Rada Ochrony Danych w maju 2022 r. opublikowała roboczą wersję „Wytycznych w sprawie wykorzystania technologii rozpoznawania twarzy w obszarze egzekwowania prawa”. Sesja konsultacji publicznych jest już zamknięta, ale wszystkie opinie znajdują się na stronie internetowej Rady. Dwa główne krytyczne argumenty wobec ZRET to brak dokładności tej technologii oraz naruszanie przez nią naszej wolności myśli i słowa.
Reklama
Zarzut braku dokładności opiera się w dużej mierze na tym, na co wskazuje prof. Lisa Feldman Barrett (Uniwersytet Północno-Zachodni). Psycholożka, zajmująca się także neuronauką, podkreśla, że mimika nie zawsze oddaje to, co czujemy – i dlatego nie możemy na podstawie ekspresji twarzy precyzyjnie nazwać uczuć, które nami zawładnęły. A widząc kogoś, nie jesteśmy w stanie ze stuprocentową pewnością powiedzieć, że ta osoba jest zła, radosna czy jest pogrążona w smutku, czy odczuwa obrzydzenie, zaskoczenie lub strach. Profesor Barrett nie optuje jednak za porzuceniem ZRET, tylko namawia do szukania sposobów ulepszenia tej technologii. Z kolei profesorka psychologii i neoronauk Kristen Lindquist (Uniwersytet Karoliny Północnej w Chapel Hill) sugeruje, że zastosowanie nowych metod obliczeniowych zwiększy dokładność komputerów w rozumieniu emocji. Oznacza to, że ich zdolność do dokładnego wykrywania i odbierania uczuć również się poprawi.