Dziennik Gazeta Prawana logo

Składany Huawei Mate X oficjalnie

25 lutego 2019, 00:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Premiera Huaweia Mate X
Premiera Huaweia Mate X/dziennik.pl
Chińskiej firmie udała się trudna sztuka utrzymania informacji o „zawijanym” smartfonie w tajemnicy. Prace nad nim trwały trzy lata, przecieki pojawiły się dopiero na trzy godziny przed premierą.

Huawei pokazał swoje składane dziecko kilka dni po tym, jak zrobił to Samsung (o czym pisaliśmy tu). I obserwując podczas premiery twarz CEO firmy Richarda Yu trudno było nie odnieść wrażenia, że Chińczycy dali się wyprzedzić o te kilka dni z wyrachowaniem i premedytacją, tak by móc pokazać podczas prezentacji konkretne przewagi nad największym konkurentem. Mate X wygląda bowiem na urządzenie ciekawsze, lepiej pomyślane i świadome tego, czym chce być.

Ekran OLED w sumie ma 8 cali. W sumie, czyli po rozłożeniu. Częściej będziemy z niego raczej korzystać w „złożonej” formie i wtedy panel przedni ma przekątną 6,6, a tylny 6,38 cala. Resztę zajmuje specjalny pas w którym skryto 3 obiektywy aparatu czy przycisk power, w którym umieszczono czytnik linii papilarnych. Mechanizm składania został opatentowany i skonstruowano go ze 100 elementów – Huawei nazywa go „Falcon Wing Design”.

12153154-premiera-huaweia-mate-x.jpg
Premiera Huaweia Mate X

Nie ma żadnych wcięć w ekranie, a zestaw obiektywów jest jeden, wykorzystamy go też robiąc sobie selfie, obraz z kamery pojawi się na drugim ekranie.
Smartfon działać będzie w technologii 5G, firma zastosowała tu dwa procesory – Kirin 980 i Balong 5000, dwie baterie, które w sumie mają 4500 mAh, i które obsługują technologię szybkiego ładowania, 55W ładowarką napełnimy je w około 40 min.

12153186-premiera-huaweia-mate-x.jpg
Premiera Huaweia Mate X

Wrażenie robi także grubość smartfona – rozłożony ma jedynie 5,4 mm, złożony w pół 11 mm.

Mate X będzie miał specjalne oprogramowanie które pomoże wykorzystać rozłożony ekran. Będzie można np. pisać maila na jego jednej połowie, podczas gdy na drugiej wyświetlać się będą zdjęcia z galerii, które dołączymy do niego jednym przeciągnięciem palca.

Wrażenie robi też cena – za to cudo przyjdzie zapłacić 2299 euro. Kiedy dokładnie i gdzie będzie dostępne – tego na razie nie wiadomo – przybliżona data to połowa roku, a pierwszeństwo mają mieć kraje z rozwiniętą siecią 5G.

Dziennikarze nie mogli jednak dotknąć Mate X, a jedynie popatrzeć się na niego przez szybę – w specjalnej strefie wystawiono tylko kilka egzemplarzy.

12153218-premiera-huaweia-mate-x.jpg
Premiera Huaweia Mate X
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj