Zacznijmy od designu. Nord 2 5G bardzo przypomina Nord CE - ma podobne kolory obudowy (szary lub niebieski), a same rozmiary są praktycznie identyczne. Potężniejszy model doczekał się jednak pewnych drobnych zmian - m.in przesuwanego przycisku wyciszania smartfona (normalna regulacja głośności też jest), zabrano za to złącze słuchawkowe, co nie każdemu przypadnie do gustu.

Reklama

Smartfon dobrze leży w dłoni, nie ślizga się, jest wygodny w obsłudze. Wykonano go z materiałów dobrej jakości, a firma zapewnia, że ekran chroniony jest przed porysowaniem przez monety czy klucze w kieszeni. Trzeba przyznać, że przez tydzień testów nie udało mi się go zadrapać, więc coś w tych obietnicach musi być. Czytnik linii papilarnych umieszczono na dole ekranu, więc łatwo jest odblokować telefon - do tego Nord 2 da się też odblokować twarzą. Telefon ładowany jest przez złącze USB-C, nie ma niestety bezprzewodowego ładowania. Szkoda, choć ze względu na segment cenowy, brak tej funkcji jest całkowicie zrozumiały.

Pod maską znajdziemy ośmiordzeniowy procesor MediaTek Dimensity 1200-AI i 8 lub 12 GB pamięci RAM. Do tego 128 lub 256GB miejsca na dane (rozszerzanych kartą pamięci). Do tego dostajemy ekran 6'43" o częstotliwości odświeżania 90 Hz. Całość pracuje pod kontrolą Androida 11 z nakładką OxygenOS, a One Plus obiecuje wsparcie techniczne przez dwa lata i trzy aktualizacje oprogramowania.

Dostajemy też moduł 5G (ze względu na brak karty nie mogłem przetestować) oraz WiFi6, które na łączu 1GB od Orange uzyskiwało ok 770 kb/s (czyli tyle ile inne moje urządzenia z tą technologią).

Bateria

Bateria o pojemności 4500 mAh jest pojemna i wystarczy na dzień używania telefonu. Jeśli włączymy powiadomienia na ekranie blokady, które zawsze będą widoczne, to zużywają one ogniwo w tempie 1 proc. na godzinę. Na szczęście ładowanie nie stanowi problemu. Od 25 proc. do 100 proc. telefon - przy użyciu dostarczonej ładowarki - ładuje się w pół godziny.

Jakość ekranu

Ekran Nord 2 5G jest bardzo dobrej klasy. AMOLED pozwala na oddanie mocno nasyconych (zwłaszcza jak użyjemy trybu "żywe") kolorów, płynność - przy włączeniu 90Hz - jest rewelacyjna zarówno w grach, jak i przy przeglądaniu stron. Procesor jest na tyle szybki, że pozwala telefonowi wykorzystać to odświeżanie ekranu. W Asphalt 9 i innych grach nie spotkałem się z żadnym problemem. Równie dobrze wyglądają filmy na YT czy HBO.

Aparat

OnePlus Nord 2 5G wyposażono w ultraszeroki aparat 8 MP z polem widzenia 119,7 stopni. Aparat do selfie to 32 MP, z czujnikiem Sony IMX615 – tym samym jest to przedni aparat o najwyższej rozdzielczości w urządzeniach OnePlus. Główny aparat zaś to Sony IMX766 o rozdzielczości 50 MP. Całość wspierana jest przez AI rozpoznająca 22 tryby - od kotów po kwiaty i dobierająca odpowiednie ustawienie zdjęcia.

Nord 2 5G / dziennik.pl
Nord 2 5G / dziennik.pl
Nord 2 5G / dziennik.pl

Jeśli chodzi o tryb nocny, to Nord 2 robi zdecydowanie lepsze zdjęcie niż Nord CE. Owszem, w specjalnym trybie rozjaśnia obiekty (ale tak działa każdy tryb nocny w każdym smartfonie), nie robi jednak tego przesadnie jasno.

Nord 2 5G / dziennik.pl
Reklama

Zoom x10 często wykorzystywany nie będzie, jednak jak widać na fotografiach, nawet przy takim zbliżeniu cyfrowym aparat jest w stanie wychwycić detale i nie rozmazać tak bardzo zdjęcia.

Nord 2 5G / dziennik.pl
Nord 2 5G / dziennik.pl
Nord 2 5G / dziennik.pl

Wrażenia z użytkowania

Z telefonu korzystało mi się bardzo dobrze. Niestety, ze względu na wersję przedpremierową nie mogłem używać Netflixa ani płacić mobilnie (te funkcje zostały wyłączone do oficjalnej premiery). NIemniej jednak jest odpowiednio szybki i w grach i w aplikacjach, dobrze leży w dłoni, OxygenOS nie stwarza problemów. Do tego ma śmieszną funkcję ZEN - pozwala ona wyciszyć telefon i włączyć kojącą orientalną muzykę. Nie można jej jednak wyłączyć do upływu ustawionego czasu. Ma to nas ochronić przed zbyt częstym korzystaniem z aplikacji i patrzeniem na ekran. Można w ten sposób sprawdzić swoją silną wolę - zwłaszcza, jak ustawimy ją na godzinę lub dłużej. A przy okazji zobaczymy, jak bardzo jesteśmy uzależnieni od smartfona. Jeśli chodzi o wyniki benchmarków, to zrzuty ekranu pokazują wyniki Geekbench. Tak, Nord 2 ustępuje tegorocznym flagowcom (oraz niektórym ubiegłorocznym), wciąż jednak jest na tyle szybki, że bez problemu da się z niego skorzystać.

Wyniki Geekbench / dziennik.pl
Wyniki Geekbench / dziennik.pl
Wyniki Geekbench / dziennik.pl
Wyniki Geekbench / dziennik.pl

Ceny i dostępność

Nord 2 5G dostępny jest w dwóch wariantach 8GB RAM/128GB miejsca na dane za 1899 i 12GB RAM/256GB za 2349. Sprzedaż ruszy 28 lipca.

Podsumowanie

Nord 2 5G to całkiem udany, dobrze zaprojektowany smartfon. Mimo, że pod względem benchmarków, ciężko go nazwać zabójcą flagowców, to jednak jeśli chodzi o korzystanie ze smartfona, to jestem całkiem zadowolony. Jest szybki w grach i codziennym użytkowaniu, robi niezłe zdjęcia, brakuje mu za to gniazda słuchawkowego. I faktycznie - dla użytkownika, który nie widzi sensu w wydawaniu kilku tysięcy złotych na flagowy smartfon, to urządzenie to spełni wszystkie jego wymagania.