Na pierwszy rzut oka słuchawki nie wyglądają specjalnie - błyszczący plastik całkiem dobrej jakości, metalowy, przykryty skóropodobnym tworzywem (tym samym, z którego wykonano muszle słuchawek). Prawdziwy skarb kryje się jednak w środku - za dźwięk odpowiadają przetworniki z legendarnych Denonów ADH-1001. 

Jak grają? Bardzo dobrze - rewelacyjnie oddane tony średnie i soprany, czy wysokie dźwięki. Do tego impendencja słuchawek to zaledwie 32 Ohmy, więc nie potrzeba dobrego wzmacniacza, by je w pełni wykorzystać. Jedyne, czego można się trochę czepiać to basy - są zbyt mocne, ale to nic, czego korektor by nie naprawił.

Z innych, drobnych wad - brakuje regulacji głośności na kablu, do tego sam przewód jest za krótki - ma tylko 1,5 metra. Na szczęście, w pudełku znajdziemy przedłużacz. 

Creative Aurvana Live to jedne z lepszych budżetowych słuchawek dostępnych na rynku. Niektórzy twierdzą, że grają prawie tak dobrze, jak Audio Technica M50, czy Sennheisery 650. Kosztują jednak dużo mniej - można je dostać już za 200 złotych, co biorąc pod uwagę ich możliwości, jest niewiarygodną okazją.