Sztuczna dłoń drukowana na trójwymiarowej drukarce może być ratunkiem dla wielu osób z uszkodzonymi rękami. Wynalazek o nazwie "Robodłoń" to dzieło dwóch inżynierów z RPA i Stanów Zjednoczonych.

"Robodłoń" to mechaniczna proteza, jej palce zaciskają się, gdy użytkownik porusza nadgarstkiem. Nie jest to urządzenie bioniczne, wypchane po brzegi elektroniką, ale wystarczy, by wykonywać podstawowe ruchy.

Nasz pierwszy pacjent, pięcioletni Liam, który urodził się bez palców u dłoni, po serii ćwiczeń umiał chwycić zabawkę, a nawet podnieść ze stołu monetę - mówi jeden z wynalazców Ivan Owen. Inżynierowie podkreślają, że części niezbędne do wykonania protezy można wydrukować sobie w domu, wystarczy drukarka3D, plany ściągnięte z internetu i kilkaset złotych.