Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe telewizory zmiotą konkurencję? Szokujący wzrost sprzedaży

2 maja 2011, 07:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nowe telewizory zmiotą konkurencję? Szokujący wzrost sprzedaży
Shutterstock
Telewizory 3D mają szansę zdominować polski rynek. W tym roku ich sprzedaż ma sięgnąć 250 tys. sztuk, czyli co dziesiąty sprzedany telewizor będzie trójwymiarowy - wynika z najnowszych danych, jakie Związek Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego udostępnił "DGP". Oznacza to wzrost sprzedaży o 900 proc.

Wg. prognozy w Polsce uda się sprzedać 2,2 miliona telewizorów. To oznaczałoby, że udział w rynku odbiorników wyświetlających obraz w trójwymiarze sięgnąłby w tym roku już ponad 10 proc. Dla porównania w 2010 r. Polacy kupili 2 mln sztuk telewizorów, z których tylko 27 tys. stanowiły te z technologią 3D.

Wszystko w trójwymiarze

– W styczniu i lutym, które są jednymi z najsłabszych miesięcy w roku, ze sklepowych półek zniknęło 340 tys. sztuk telewizorów, z których 12 tys. stanowiły 3D. To tylko potwierdza, że prognozy na ten rok są jak najbardziej do zrealizowania – mówi „DGP” Michał Kanownik ze Związku Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego.

Podobnie uważają producenci, którzy oczekują wręcz, że w kliku najbliższych latach światowy przyrost na tym rynku będzie wynosił aż 200 proc. rocznie. W Europie Zachodniej przewiduje się w związku z tym, że w 2015 r. do 65 proc. gospodarstw domowych będzie miało telewizor 3D.

– Szacujemy, że w tym roku udział telewizorów 3D w naszej sprzedaży będzie już dwucyfrowy, natomiast w ciągu 3 lat planujemy sprzedawać ich więcej niż 2D – mówi Piotr Mirosław, dyrektor ds. sprzedaży RTV, AGD w LG Electronics Polska.

Z kolei Panasonic przewiduje, że w 2014 r. już 99 proc. telewizorów plazmowych będą stanowić 3D.

Przyspieszenie tempa wzrostu sprzedaży w tym roku to zasługa nowych modeli odbiorników, przez co oferta stała się już równie bogata jak telewizorów 2D.

W kwietniu premiery 3D drugiej generacji miały marki Sony, Panasonic czy LG. Poza tym każdy z modeli ma już konwersję, co rozwiązuje problem braku treści w trójwymiarze. – Wszystkie modele Cinema 3D oferują konwersję obrazów zarejestrowanych w 2D do 3D. Głębię i poziom efektów 3D użytkownik może indywidualnie ustawić sobie w prosty sposób w menu telewizora na 20 poziomach. Teraz już wszystkie filmy w telewizji w czasie rzeczywistym czy też z płyt DVD, Blu-ray można oglądać w 3D – wyjaśnia Piotr Mirosław.

Ceny coraz niższe

Większa konkurencja na rynku automatycznie wymusiła spadki cen, co przełożyło się na ożywienie na rynku. Dziś już pierwsze modele telewizorów 3D można kupić z nawet 40-, 50-proc. upustem. A docelowo są przewidziane takie spadki, jakie miały miejsce w segmencie tradycyjnych telewizorów. To oznacza upusty o kolejne przynajmniej 10 – 15 proc. W efekcie ceny odbiorników 3D i 2D niemal się zrównały.

– Technologia 3D będzie się dalej popularyzować także wraz z pojawieniem się kolejnych kanałów emitowanych w trójwymiarze – dodaje Maciej Pączka, product manager TV w Panasonic. Producenci starają się ją przybliżyć na własną rękę, inwestując w wypożyczalnie filmów 3D. Dzięki temu nie trzeba inwestować we wciąż drogie filmy, by móc oglądać najnowsze produkcje. Tak zrobiło Sony.

– Wreszcie prawdziwym wabikiem będzie Euro 2012, które ma być realizowane w technologii trójwymiarowej – uważa Michał Kanownik.

Sprzedaż w związku z mistrzostwami Europy powinna nabrać tempa już pod koniec roku.

Rewolucja bez okularów

W najbliższych latach dzięki nowej technologii obraz trójwymiarowy będzie można oglądać bez konieczności zakładania okularów. W tym roku premierę na tym rynku miała firma Nintendo. Wprowadziła do sprzedaży konsolę 3DS, niewymagającą okularów do oglądania obrazu w 3D. Rok wcześniej debiut miała Toshiba. Wyprodukowała panel o wielkości 21 cali, jednak tylko do celów pokazowych. Nowa technologia powoduje mniejsze zmęczenie oczu. Ma też wadę. Obraz w 3D jest widoczny tylko dla osób siedzących na wprost ekranu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Warszawa 16.03.2026  Dziennikarka DGP Patrycja Otto.
Patrycja Otto

Dziennikarka od 18 lat związana z Dziennikiem Gazetą Prawną. Specjalizuje się w tematyce rynku pracy, ochrony zdrowia, a także branży spożywczej, handlowej, turystycznej, czy TSL. Laureatka w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2021 oraz wyróżniona przez TLP nagrodą „Skrzydła Transportu”. Z wykształcenia prawniczka. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj