Dziennik Gazeta Prawana logo

Cyfrowy feudalizm. "Firmy internetowe robią z nas chłopów pańszczyźnianych"

14 lipca 2019, 10:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Google
Google/Shutterstock
Internetem zawładnęło pięciu gigantów. Chociaż to my uprawiamy e-pola, owoce naszej pracy trafiają do nowych feudałów. Czy istnieje sposób na osłabienie oligopolu Microsoftu, Amazona, Google'a, Apple'a oraz FB?

Dlaczego niektórzy boją się wielkich firm internetowych? W odpowiedzi pomogą liczby. Łączne roczne przychody pięciu największych spółek świata – Microsoftu, Amazona, Alphabetu (Google’a), Apple’a i Facebooka – wyniosły w 2018 r. ok. 714 mld dol., a zysk 135,5 mld. To rentowność na poziomie ok. 19 proc. Imponujące, prawda?

Nie jesteście pewni, co odpowiedzieć? To było do przewidzenia. Nasze umysły są tak skonstruowane, że bez punktu odniesienia nie widzą różnicy między miliardem a bilionem. Znajdźmy go. 714 mld dol. przychodów to o ok. 100 mld dol. więcej niż wartość wszystkiego, co produkuje rocznie polska gospodarka. Natomiast te 135,5 mld dol. zysku wystarczyłoby, żeby pokryć wszystkie tegoroczne wydatki naszego budżetu, łącznie z 500+, i jeszcze dorzucić jednorazowy zasiłek dla każdego Polaka w wysokości 2 tys. zł. A pamiętajmy: porównujemy pięć firm z dużym państwem o powierzchni 312 tys. km, zamieszkanym przez 38 mln ludzi, w którym działa 4 mln przedsiębiorstw. Zatem imponujące? Właśnie.

Te liczby jednak nie tłumaczą źródła strachu przed e-gigantami. Wyjaśnia go inna liczba: 4,2 bln dol. To wysokość ich sumarycznej wyceny giełdowej, 11-krotnie więcej niż wartość wszystkich spółek na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Ta kwota oznacza nie tylko, że rynki finansowe doceniają osiągnięcia Zuckerberga i kolegów, lecz przede wszystkim że wierzą w ich świetlaną przyszłość. 4,2 bln to komunikat: "Wielka Piątka będzie jeszcze większa".

I tu właśnie pojawia się strach, że nad wszystkimi cyfrowymi kanałami informacji na trwałe zapanuje kilka firm, co zagrozi naszej wolności i wydrenuje nasze portfele. Widmo krąży nad światem. Widmo oligopolu. Już dzisiaj, jak sugerują prawnik Eric A. Posner i ekonomista E. Glen Weyl z Uniwersytetu Chicagowskiego w książce "Radykalne rynki", firmy internetowe robią z nas chłopów pańszczyźnianych, a same przejmują rolę współczesnych feudałów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj