Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak uratować zalany telefon? Popularne metody mogą tylko pogorszyć sytuację

telefon, zalanie telefonu
Zalany telefon należy jak najszybciej osuszyć i zanieść do serwisu/ShutterStock
Wakacyjne wyjazdy, wyjście na imprezę ze znajomymi, a czasami także zwykła nieostrożność mogą sprawić, że nasz telefon zostanie zalany napojem lub wpadnie do basenu czy jeziora. Taki wypadek może nas sporo kosztować, zwłaszcza jeśli zainwestowaliśmy w droższy model. Czy zalany sprzęt da się uratować? Jakie metody są skuteczne, a o których lepiej zapomnieć?

Układy elektroniczne w smartfonach bardzo źle znoszą kontakt z wodą. W wielu przypadkach wystarczy dosłownie moment i niewielka ilość cieczy, aby doszło do poważnej awarii. W wyniku kontaktu z wodą lub innym płynem może dojść do zwarcia. Innym zagrożeniem jest korozja metalu, z którego są zbudowane podzespoły. Istnieje również ryzyko elektrolizy, która może wystąpić po pewnym czasie od zalania.

Co zrobić, gdy smartfon zostanie zalany?

Zalanie telefonu nie musi od razu oznaczać, że urządzenie nie będzie działać i trzeba kupić nowy model. Działając z rozwagą jesteśmy w stanie uratować sprzęt. Co trzeba zrobić?

1. W pierwszej kolejności wyłączamy telefon, a następnie wycieramy go dokładnie z zewnątrz.

2. Następnie rozkładamy smartfon na części. Otwieramy obudowę, wyjmujemy baterię, kartę SIM oraz kartę pamięci. Wszystkie elementy kładziemy w suche i ciepłe miejsce z dobrą wentylacją.

3. Ostatnim krokiem jest znalezienie serwisu, który zajmie się telefonem. W przypadku zalania nie ma co liczyć na gwarancję, gdyż zwykle nie obejmuje ona takich przypadków. Do serwisu najlepiej udać się jeszcze tego samego dnia.

Nie popełniaj tych błędów, a uratujesz telefon

Jednym z błędów, jaki popełniają osoby, których telefon został zalany, jest jego powierzchowne osuszenie i natychmiastowe podłączenie do USB, aby zgrać zdjęcia oraz inne dane. Niestety działając w ten sposób tylko pogarszamy sytuację, bowiem może dojść do zwarcia. O czym jeszcze należy wspomnieć?

  • Kolejnym błędem, który niesie ze sobą poważne ryzyko jest podłączenie zalanego smartfona do ładowarki. W skrajnych przypadkach grozi to nawet wybuchem akumulatora.

  • Jeśli po zalaniu telefon wyłączył się, nie należy go włączać.

  • Złym pomysłem jest też dmuchanie w szczeliny i potrząsanie smartfonem, aby pozbyć się wody. Niestety powoduje to, że cząsteczki przedostają się głębiej i uszkadzają kolejne podzespoły.

  • Co z suszeniem suszarką? Choć ten sposób jest bardzo popularny, okazuje się, że może narobić więcej złego niż dobrego. Wynika to z faktu, że nadmuch jest w stanie wepchnąć cząsteczki wody jeszcze głębiej. Poza tym gorące powietrze może doprowadzić do przegrzania komponentów.

Warto pamiętać również o tym, że zamiast poświęcać kilka godzin na suszenie, znacznie lepiej jak najszybciej udać się do serwisu, który udzieli nam profesjonalnej pomocy.

Fakty i mity o suszeniu telefonu - czy warto stosować te metody?

Gdy telefon zostanie zalany w warunkach domowych, pierwszym pomysłem jaki przyjdzie nam do głowy może być włożenie go do miski z ryżem. Ziarenka są znane ze swoich właściwości higroskopijnych, a zatem teoretycznie są w stanie wyciągnąć wilgoć. Czy ta metoda ma sens? Nie do końca. Ryż na pewno nie wyciągnie całej wilgoci. Poza tym istnieje ryzyko, że niewielkie kawałki przedostaną się do wnętrza telefonu i wyrządzą dodatkowe szkody. Sposób z miską ryżu jest zatem stratą czasu.

Kolejną popularną metodą jest wystawienie zalanego smartfona na słońce lub położenie go w pobliżu ciepłego kaloryfera. Ta metoda może sprawdzić się podczas początkowego suszenia, jeszcze zanim oddamy telefon do serwisu. Warto ją wypróbować, jeśli urządzenie zostało zalane zwykłą wodą.

Gdy na telefon wylał się lepki płyn lub woda, można przetrzeć widoczną elektronikę wacikiem nasączonym alkoholem. W ten sposób przyspieszymy odparowanie wody i pozbędziemy się lepkich plam. Należy jednak pamiętać, aby nie stosować patyczków kosmetycznych w złączach.

Zalany telefon - czego jeszcze nie należy robić?

Jeśli smartfon zostanie zalany zwykłą wodą, mamy największe szanse na jego uratowanie. Nieco większy problem występuje w przypadku zalania sprzętu wodą morską lub sokiem pomarańczowym. Woda morska szybciej wywołuje korozję i powoduje zjawisko elektrolizy, zaś sok zawiera kwasy organiczne, które mogą poważnie uszkodzić elektronikę. W tych przypadkach należy jak najszybciej udać się do serwisu, gdyż każda godzina zwłoki zwiększa ryzyko, że kwasy wejdą w reakcję z podzespołami.

Jeśli wraz z zalaniem telefonu doszło do rozbicia ekranu lub obudowy, nie należy podejmować żadnych działań związanych z osuszaniem, gdyż w tym przypadku istnieje duże ryzyko wybuchu baterii. Urządzenie musi zostać jak najszybciej dostarczone do serwisu.

Warto pamiętać, że nawet jeśli telefon jest wodoszczelny, nie oznacza to, że nie zaszkodzi mu słona woda lub słodkie napoje. Jeśli doszło do zalania, ale wydaje się nam, że wszystko działa tak jak należy, w środku wciąż mogą zachodzić niebezpieczne procesy. W tej sytuacji i tak zaleca się wizytę w serwisie, aby sprawdzić, w jakim stanie jest smartfon.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Małgorzata Krzystała-Łątka
Małgorzata Krzystała-Łątka
<p>Absolwentka politologii i ekonomii. W redakcji dziennik.pl od października 2023 roku. Zajmuje się głównie tematyką gospodarczą oraz nowinkami naukowymi. Miłośniczka biegania, jogi i podróży.</p>
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJak uratować zalany telefon? Popularne metody mogą tylko pogorszyć sytuację »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj