Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy nowe smartfony są lepsze od starszych? Niekoniecznie

13 kwietnia 2023, 15:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Samsung Galaxy S23, S23+ i S23 Ultra
Samsung Galaxy S23, S23+ i S23 Ultra/Materiały prasowe
Najnowsza seria Samsungów z linii S23 ma wolniejsze ładowanie bezprzewodowe od serii S22. 

Ładowanie w smartfonach Samsunga jest od lat bardzo drażliwą kwestią. Wszystko przez przypadłość modelu Galaxy Note 7 z 2016 r. Około 100 urządzeń uległo samozapłonowi, co finalnie spowodowało do wycofania z rynku 2,5 miliona sprzedanych egzemplarzy. Po przeprowadzonym śledztwie firma ustaliła, że winna jest zastosowana bateria.  

Od tego czasu Samsung jest wyjątkowo ostrożny jeżeli chodzi o ładowanie ogniw. I gdy inni, głównie chińscy producenci stosują już ładowarki o mocy przekraczającej 100W i ładujące smartfony w kilkanaście minut, Koreańczycy przez lata pozostawali wierni 25W. Dopiero ostatnio modele Ultra z serii S22 i S23 dostały ładowanie z mocą 45W. Podobną moc ładowania ma model z Plusem, ale już podstawowy S23 to wciąż 25W i ponad godzina potrzebna na naładowanie urządzenia. Oczywiście o ładowarkę trzeba zatroszczyć się samemu, Samsung tradycyjnie już nie dorzuca jej do zestawu.

samsung-galaxy-note-20-28147242.jpg
Samsung Galaxy Note 20

Na tym tle nieźle wygląda ładowanie bezprzewodowe, które w seriach S22 i S23 ma moc 15W. W S23 moc ograniczono do 10W, ale tylko dla ładowarek innych niż Samsunga. Przy użyciu firmowego zestawu tempo powinno być identyczne. Dziennikarze serwisu phonearena przeprowadzili więc test, używając oczywiście ładowarki bezprzewodowej producenta. Wyniki były bardzo zaskakujące. 

W przypadku modelu S23 Ultra czas ładowania do 100 proc. wyniósł 2h 37 min. Model S22 Ultra naładował się do pełna w ciągu godziny i 58 minut. Oznacza to prawie 40 min. różnicy w urządzeniach które mają identyczną baterię 5000 mAh. 

Różnice były również w pozostałych 2 modelach czyli podstawowym i z Plusem. W przypadku S22i S23 wynosiła ona 16 minut, a w przypadku wersji Plus – 15 minut. 

To oznacza, że każde z nowych urządzeń ładuje się bezprzewodowo dłużej niż stare. A 40 min. w przypadku najdroższego modelu jest różnicą bardzo dużą. Samsung oficjalnie nie skomentował tych wyników. 

1567751-ladowarka-nokii-dt-601.jpg
Ładowarka Nokii DT 601. Źródło: www.nokia.com

Zdaniem dziennikarzy serwisu w takim zabiegu może chodzić o zapewnienie bateriom wolniejszej degradacji. Ładowanie bezprzewodowe jest bowiem bardziej obciążające niż ładowanie kablem. Na dłuższą metę może być więc to z pożytkiem dla konsumentów. Ale z drugiej strony spowolnienie ładowania które i tak jest już wolne nie wygląda dobrze. 

Dla porównania – większość flagowych smartfonów można w tym momencie ładować bezprzewodowo z mocą 50W.   

źródło

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj