Dziennik Gazeta Prawana logo

Samsung Galaxy Watch6. Przyjemne deja vu [TESTUJEMY]

18 sierpnia 2023, 14:04
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Samsung Galaxy Watch6
Samsung Galaxy Watch6/dziennik.pl
Za najnowszy smartwatch Samsunga w rozmiarze 44 mm trzeba zapłacić od 1599 zł (WiFi) do 1849 zł (LTE). Ceny mniejszej 40-ki to 1449 zł (WiFi) i 1699 zł LTE. 

Koreańska firma od jakiegoś czasu jest dość oszczędna w dawkowaniu zmian w kolejnych generacjach swoich urządzeń. Dotyczy się to smartfonów (tych składanych i klasycznych), tabletów i zegarków. Zamiast stosować rewolucję producent poprawia to, na co najbardziej narzekają klienci – np. konstrukcję zawiasów w Galaxy Z Flip5 albo procesor w serii Galaxy S23. Podobnie jest z zegarkami. 

Samsung Galaxy Z Flip5
Samsung Galaxy Z Flip5

Tu największą rewolucją było przejście w 2021 r. z systemu Tizen na Wear OS od Googla. Rok temu z najdroższego modelu Classic zniknął obrotowy pierścień, na szczęście w tym powrócił. Natomiast w klasycznych 6-kach w porównaniu do ubiegłorocznych piątek zmieniło się niewiele. Więc używając przez ostatnie tygodnie modelu Watch6 44 mm przeżywałem swoiste deja vu.       

Co najważniejsze, było to deja vu bardzo przyjemne. W połączeniu ze smartfonem Samsunga (u mnie był to Z Flip5) dostajemy intuicyjny w obsłudze smartwatch z doskonałym jak dla mnie oprogramowaniem i przyzwoitym jak na Wear OS czasem działania. Czyli w zasadzie to samo, co mieliśmy w Watch5.  

Galaxy Watch6 – wykonanie, ekran

Jeśli położymy obok siebie Watch 5 i 6 trudno będzie dostrzec jakieś różnice. Oczywiście – one są, ale minimalne. Wyświetlacz urósł i ma teraz 1.5 a nie 1.4 cala. Ale waga – spadła – z 33.5 g do 33.3 g. Nadal mamy szkło szafirowe, aluminiową ramę i identycznie rozmieszczone przyciski, służące również jako czujniki do mierzenia zdrowotnych parametrów. Wciąż są obecne militarne normy wytrzymałości i standard IP 68. 

Samsung Galaxy Watch6
Samsung Galaxy Watch6

Pierwszą bardziej zauważalną zmianą jest zastosowanie innych, łatwiejszych w zdejmowaniu i montowaniu zaczepów paska (20 mm). Teraz mamy duży, centralnie umieszczony przycisk. 

Samsung Galaxy Watch6
Samsung Galaxy Watch6

Drugą różnicę dostrzeżemy po wyjściu na dwór. To jasność maksymalna ekranu, która teraz sięga rewelacyjnych 2000 nitów. W Watch5 było to 1000 nitów. Komfort używania zegarka jest doskonały, nic nie robi sobie z wakacyjnego słońca, a automatyczna regulacja sprawdza się w „każdą stronę” czyli podczas rozjaśniania na dworze i przygaszania w ciemności. 

W sumie – Watch6 jest lekki, materiały nie uczulają, a jego ascetyczny design przekonuje mnie już po raz kolejny. 

Galaxy Watch6 – działanie, oprogramowanie

Samsung zastosował autorski procesor Exynos W930, który jest nieco podciągniętą pod względem wydajności wersją zeszłorocznego W920. Pod jego kontrolą wszystko działa sprawnie. Ale ponieważ mam porównanie i używam też TicWatcha Pro 5 pracującego na najnowszym Snapdragonie W5+ Gen 1, wiem, że można jeszcze szybciej i jeszcze płynniej. Na szczęście smartwatche to nie smartfony, tu wydajność nie jest aż tak ważna, i to co jest w Watch6 sprawdza się bardzo dobrze. Nie mamy żadnych „przestojów i zamyśleń”, animacje są płynne, kultura pracy – wysoka. 

Samsung Galaxy Watch6
Samsung Galaxy Watch6

Dostajemy 16 GB miejsca na pliki i  2 GB RAM. 

System to Wear OS, ale przykryty nakładką Samsunga. Co ma dwie wielkie zalety. Użytkownicy smartwatchy tego producenta z poprzednim systemem nie będą czuć się zagubieni – wszystko jest bardzo podobne. A dodatkowo dostajemy możliwość doinstalowania wielu aplikacji, na czele z płatnościami Google Pay, których wcześniej Samsung nie oferował. Skorzystamy również z map Google. 

Na smartfonie do zarządzania zegarkiem musimy mieć zainstalowaną, tak jak zawsze, aplikację Galaxy Wearable. 

Samsung Galaxy Watch6
Aplikacja Galaxy Wearable

W zegarku jest wiele przydatnych funkcji, m.in. monitorujących nasze zdrowie, ale Samsung dość sprytnie ogranicza ich dostępność. Żeby skorzystać z wszystkich opcji musimy mieć smartfon tego producenta. Jeśli go nie mamy i połączymy zegarek do innego telefonu, nie będziemy mogli np. zmierzyć EKG. Podobnie było w poprzednich latach i nie wydaje mi się, by coś się w tej kwestii zmieniło. Firma chce w ten sposób zachęcić klientów do korzystania z całego spektrum jej urządzeń które łatwo się ze sobą łączą i mają największą funkcjonalność. 

W tym roku Samsung zwraca szczególną uwagę na monitorowanie snu – które zostało poprawione, dodano również funkcję „Trenera Snu”.  Reklamuje go w ten sposób: 

Nie zdejmuj Galaxy Watch6 do łóżka i monitoruj swój sen, by poprawić jego jakość. Planuj porę snu, wykrywaj chrapanie, poznawaj i śledź swoje fazy snu – czuwanie, lekki, głęboki, REM. Na koniec uzyskaj dostęp do trenera snu i sprawdź wszystkie wskazówki, jak wypoczywać jeszcze lepiej.   

Oczywiście mamy bardzo rozbudowane monitorowanie wszystkich funkcji życiowych. Za pomocą zegarka można wykonywać połączenia, pisać SMS-y (tu sprawdza się nieco większy ekran), używać nawigacji, płatności, a jeśli mamy wersję z e-SIM smartfon w zasadzie przestaje być nam potrzebny i na trening czy spacer możemy wybrać się bez niego, cały czas pozostając w kontakcie ze światem. 

Samsung Galaxy Watch6
Samsung Galaxy Watch6

Tylu opcji nie daje żaden z innych systemów dla smartwatchy współpracujący z Androidem. Jest jednak za to cena, którą zegarki z Wear OS wciąż muszą płacić.     

Galaxy Watch6 – bateria

To czas działania na jednym ładowaniu. Choć i tak na przestrzeni ostatnich lat widać tu poprawę. Watch4 pracował dzień. Watch5 – półtora dnia. A z Watch6 udawało mi się wycisnąć dwa dni. Ale oczywiście po spełnieniu pewnych warunków. 

Pierwszy to wyłączenie opcji Always on Display. Z nią nigdy nie osiągnąłem dwóch pełnych dni. Bez – było to możliwe. 

Warunek drugi – brak ćwiczeń. Jeśli chcemy wykorzystywać ten zegarek sportowo – to trzeba się niestety nastawić na częstsze ładowanie. A wtedy wszystko zależy od naszej aktywności.

Samsung Galaxy Watch6
Samsung Galaxy Watch6

Generalnie Samsung zdaje sobie sprawę że czas pracy jest wciąż jednym ze słabszych punktów zegarków i stara się go poprawiać. W tegorocznym modelu bateria jest większa – ma 425 mAh, co oznacza że urosła o 15 mAh. Niewiele ale zawsze coś, procesor jest również bardziej energooszczędny i to przekłada się na dłuższe działanie. 

Galaxy Watch6 – podsumowanie

Ja z Galaxy Watch6 na nadgarstku czułem się doskonale. Ale jeśli byłbym posiadaczem Watch5 – nie zdecydowałbym się na wymianę. Inaczej w przypadku 4-ki. Tu przede wszystkim przekonałby mnie dłuższy czas pracy – konieczność częstego ładowania a przede wszystkim myślenia o tym, czy uda się dotrwać do końca dnia może być na dłuższą metę męcząca. 

Samsung Galaxy Watch6
Samsung Galaxy Watch6

Oczywiście w stosunku do Watch5 również mamy zmiany – nieco większy ekran przekłada się na nieco większy komfort używania. Ale nie oszukujmy się, nie będziemy na zegarku pisać długich maili czy SMS-ów, więc nie jest to  rzecz decydująca. Dużo wyższa jasność maksymalna jest świetną sprawą, ale i 1000 nitów w starszym zegarku „daje radę”. Podobnie jak nieco mniejsza bateria i nieco mniej wydajny procesor. Więc Watch6 jest zegarkiem udanym, ale nie jest żadną rewolucją a rozsądną ewolucją. I można chyba poczekać aż jego cena nieco spadnie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj