Jeśli nasz budżet na nowe urządzenie wynosi kilka tysięcy złotych, możemy przebierać w ofertach. Ale jeśli do wydania mamy mniej niż tysiąc – mamy problem. Albo dostaniemy słabe działanie, albo słaby ekran, albo zdjęcia. A najczęściej – wszystko w komplecie. I właśnie w tym momencie na scenę wkracza OPPO A78. Co jest o tyle zaskakujące, że ta firma kojarzy się raczej z dość wysoką wyceną swoich urządzeń. Ale na szczęście nie w tym przypadku.

Reklama

Największym brakiem tego modelu jest brak 5G. Na szczęście (albo nieszczęście) rozwój tej sieci w Polsce nie jest na najwyższym poziomie i na większe pokrycie, poza największymi miastami, będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Więc mnie osobiście ten brak nie boli. Natomiast cała reszta jest już na bardzo dobrym poziomie.

OPPO A78 / dziennik.pl

Smartfon jest ładny, ma ekran AMOLED, robi dobre zdjęcia, działa sprawnie i długo. Oczywiście do każdej z tych cech można dodać jakieś „ale”, ale zestawiając to z ceną jaką za niego płacimy, nie ma to większego sensu. Choć oczywiście z dziennikarskiego obowiązku w tym tekście o brakach też będzie.

OPPO A78 – specyfikacja

  • Wymiary: 160 x 73.2 x 7.9 mm
  • Waga: 180 g
  • Budowa: rama i tył z tworzywa
  • Wyświetlacz: 6.43 cala, AMOLED, 90Hz, 430 nitów, FHD+ 1080 x 2400 pikseli, 409 PPI, proporcje 20:9
  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 680 4G (6 nm), Adreno 610
  • Pamięć: 128GB ROM, 8GB RAM, UFS 2.2
  • Dodatkowo: IP54, NFC, Corning Gorilla Glass 5, Bluetooth 5.0, głośniki stereo, wejście mini jack na słuchawki, GPS, GLONASS, GALILEO, BDS
  • Aparaty:
  • obiektyw główny 50 MP, f/1.8, PDAF;
  • sensor głębi 2 MP, f/2.4;
  • selfie 8 MP, f/2.0.
  • Bateria: 5000 mAh, ładowanie 67W, w 30 min. od 0 do 76 proc.
OPPO A78 / dziennik.pl

OPPO A78 – budowa

Smartfon ma plastikową ramę i tył – co w tym budżecie jest normą. Ale ma też, coś co normą w nim nie jest – jest ładny. Plecki w wersji turkusowej, jaką miałem do testów, mienią się w zależności od kąta padania światła, kolor zmienia się na lekko różowy, widać na nich ładny wzór. W dodatku są matowe, więc nie zbierają odcisków palców. Okazuje się, że tani smartfon też może się podobać.

OPPO A78 / dziennik.pl
OPPO A78 / dziennik.pl

Dwa oczka z obiektywami i diodą doświetlająca są duże, lekko wystające ponad powierzchnię. Niestety producent nie dorzuca do pudełka żadnego etui. Ale jest tam ładowarka, i to mocna, więc nie będę narzekał.

Na dolnej krawędzi mamy wejście mini-jack na słuchawki, USB-C i jeden z głośników. Drugi jest nad ekranem, zintegrowany z głośnikiem do rozmów, więc w tanim smartfonie mamy dźwięk stereo. Jakość jest adekwatna do ceny – czyli jest głośno ale płasko. Ciekawostką jest wzmocnienie dźwięku – jeśli przytrzymamy dłużej przycisk pokazuje się informacja o podbiciu o 300 proc.

OPPO A78 / dziennik.pl

Prawa strona to dwa przyciski – do włączania i regulacji głośności. Z lewej mamy slot na dwie karty SIM z dodatkowym miejscem z drugie strony na kartę pamięci.

Smartfon mimo płaskich boków dobrze leży w dłoni, bo są one nieco ścięte.

OPPO A78 – wyświetlacz

Ekran AMOLED ma przekątną 6.43 cala i odświeżanie na poziomie 90 Hz. Jasność maksymalna w specyfikacji wynosi liche 430 nitów. Ale podejrzewam, że w pełnym słońcu musi być podbijana, bo nie miałem problemów z widocznością, a używałem telefonu przy pięknej pogodzie. Kolory są mocne, można je zresztą dopasować w ustawieniach, kąty widzenia znakomite. Malkontentów może razić wyraźnie grubszy podbródek, ale mnie, w tym budżecie, zupełnie to nie przeszkadza.

OPPO A78 / dziennik.pl

Kamerkę do selfie umieszczono w otworze w lewym rogu, mamy również przyklejoną od startu folię ochronną niezłej jakości.

Co z czytnikiem linii papilarnych? Jest i to pod ekranem. W przedziale do tysiąca złotych to rzadkość. W dodatku działa bardzo dobrze, znam kilka dużo droższych smartfonów które sprawują się w tym względzie gorzej. Bezproblemowe jest także rozpoznawanie twarzy, ekran A78 wybudza się po podniesieniu więc praktycznie nie musimy nic robić.

Idąc dalej. OPPO nie zapomniało o Always on DIaplay, czyli informacjach i powiadomieniach wyświetlanych na wygaszonym ekranie. Funkcję można ustawić w przedziale czasowym, tak by niepotrzebnie nie zjadała nam energii w nocy. Działa dwukrotne uderzenie w celu wygaszenia i wybudzenia wyświetlacza.

OPPO A78 – działanie

Za pracę urządzenia odpowiada Snapdragon 680. Nie obsługuje 5G, o czym już pisałem. Ale w codziennej pracy sprawdza się bardzo dobrze. OPPO sparowało go z 8 GB RAM, które można rozszerzyć wirtualnie o kolejne 8 GB. W AnTuTu Benchmark taki zestaw wyciąga 327808 pkt. I oczywiście – nie są to flagowe wyniki, ale są to wyniki jak najbardziej adekwatne do ceny telefonu. Zresztą działanie oceniłbym nawet nieco wyżej, bo płynności czy szybkości nie powstydziłyby się smartfony droższe o kilkaset złotych. Natomiast trzymanie zakładek w pamięci, nawet jeśli rozszerzymy RAM, nie jest imponujące.

OPPO A78 / dziennik.pl
Reklama

NFC, GPS, jakość rozmów głosowych – tu nie mam żadnych uwag.

OPPO A78 – oprogramowanie

Android 13 przykryto nakładką ColorOS. Mamy w niej strefę gier, dzielony ekran, elastyczne okna, szybkie uruchomienie wybranych funkcji podczas odblokowania urządzenia, inteligentny pasek boczny, tryb prosty czy dla dzieci. Jest też opcja nagrywania ekranu, blokada i ukrywanie aplikacji, prywatny sejf. Wszystko jest więc tak, jak być powinno.

OPPO A78 / dziennik.pl

Lekkim zgrzytem jest tona zainstalowanych śmieci, naliczyłem się 13 gier i 7 aplikacji. Jak rozumiem OPPO nie udostępnia przestrzeni za darmo, można je odinstalować, ale ja wolę opcję w której przy pierwszym uruchomieniu telefonu dostaję propozycje, a nie stawia się mnie przed faktem dokonanym.Ale znów – biorąc pod uwagę cenę – jestem w stanie przymknąć na to oko.

OPPO A78 – zdjęcia, filmy

Zestaw aparatów wygląda następująco:

  • główny 50 MP, f/1.8, PDAF;
  • sensor głębi 2 MP, f/2.4;
  • selfie 8 MP, f/2.0.
OPPO A78 / dziennik.pl

Czyli nie mamy szerokiego kąta. I tak, byłoby miło, gdyby był, ale za te pieniądze nie można mieć wszystkiego. Ważniejsze jest to, że to co dostajemy, sprawdza się bardzo dobrze. Zdjęcia mają przede wszystkim bardzo ładne, mocne, przyjemne dla oka kolory. Jest na nich dużo szczegółów, do tego stopnia że korzystanie z 2x zoomu też nie jest problemem. Bardzo dobrze wygląda rozpiętość tonalna. Tryb portretowy ładnie rozmywa tło, nocny – rozjaśnia ujęcia. Tylko selfie mogłoby mieć nieco więcej szczegółów. Ale w sumie – zdjęciowo A78 broni się bez problemu.

dziennik.pl
dziennik.pl
dziennik.pl
dziennik.pl
dziennik.pl
dziennik.pl
dziennik.pl
dziennik.pl
dziennik.pl
dziennik.pl

Nieco gorzej jest z filmami, bo po pierwsze nie ma 4K (procesor nie obsługuje tej rozdzielczości) a po drugie stabilizacja jest taka sobie. Czyli tu dostajemy poziom adekwatny do wydanych przez nas pieniędzy.

OPPO A78 – bateria

5000 mAh to spora pojemność. W zestawieniu z energooszczędnym procesorem daje to dwa dni średnio intensywnej pracy. W dzień urządzenie rozładować jest trudno – a przynajmniej mi nigdy się nie udało, nawet podczas intensywnego korzystania i robienia wielu zdjęć. Natomiast świetną sprawą jest ładowanie – 67W w tej klasie jest raczej niespotykane. Producent podaje, że w pół godziny naładujemy telefon od 0 do 76 proc. Ponieważ ja nie ładowałem go nigdy od tego poziomu, startowałem raczej z kilkunastu procent, to te 30, 35 min. wystarczało mi na naładowanie do 100 proc.

OPPO A78 / dziennik.pl

OPPO A78 – podsumowanie

Nie będę ukrywał – smartfon bardzo przyjemnie mnie zaskoczył. Może dlatego, że za 999 zł nie spodziewałem się zbyt wiele. I oczywiście – malkontenci do każdej zalety dołożą jakąś wadę – ekran AMOLED, ale ciemny (przynajmniej na papierze). Zdjęcia ładne, ale nie ma szerokiego kąta. Procesor dobry, ale nie obsługuje 5G. Tyle, że niska cena usprawiedliwia wszystkie braki. Więc ja, zamiast narzekać, zdecydowanie wolę chwalić. W stawce smartfonów do tysiąca złotych OPPO A78 to jak na razie w tym roku mój zdecydowany faworyt.