Dziennik Gazeta Prawana logo

Internauci w prawnej matni. "Co jest legalne w internecie"

12 stycznia 2015, 08:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Komputery
Internauci w prawnej matni. "Co jest legalne w internecie"/Shutterstock
"Co jest legalne w internecie" – ta fraza, jak pokazuje Google, jest jedną z najczęściej wyszukiwanych.Użytkownicy mają problem z oceną, kiedy łamią przepisy, a kiedy nie. A przynajmniej tak twierdzą.

Czterech na 10 internautów nie wie, czy oglądanie w sieci płatnych transmisji imprez sportowych bez płacenia jest legalne czy nie. 52 proc. twierdzi, że jest to nielegalne. Tymczasem jeśli oglądamy w serwisach streamingowych (na żywo), jest to legalne. Prawo zaś łamie kradnący sygnał i udostępniający go innym.

Więcej niż jeden na 10 uważa, że nie łamie się prawa odpłatnie udostępniając pliki pobrane z sieci, zaś 39 proc. nie wie, czy to jest zgodne z prawem. Faktycznie jest to z prawem niezgodne, chyba że plik udostępniony jest w domenie publicznej – wtedy to może nieetyczne, ale przepisów nie łamie.

15 proc. użytkowników twierdzi, że pobieranie plików z sieci Torrent (gdzie internauci wymieniają się plikami) jest legalne i znów większość, bo 58 proc., nie wie, jak to ma się do przepisów. Ale tu sytuacja jest szczególnie skomplikowana. Pobieranie plików prawa nie łamie, ale w przypadku torrentów pobieranie zwykle równa się też udostępnianiu ich innym, a to już jest nielegalne.

Jak widać z badania przeprowadzonego przez Federację Konsumentów na grupie 1500 internautów, świadomość prawa autorskiego odnośnie do nowych technologii jest na bardzo niskim poziomie. – – wzdycha Michał Kanownik, dyrektor Związku Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego Branży RTV i IT. – – ocenia. Taki przykład: pobranie pliku z serwisu Chomikuj.pl. – Takich zagadnień jest sporo.

Argument o nieświadomości internautów nie wszystkich przekonuje. –– z niedowierzaniem zauważa mecenas Bartłomiej Witucki, reprezentujący Business Software Alliance, czyli stowarzyszenie producentów oprogramowania komputerowego. –– ocenia.

Takie też argumenty padają wśród prawników zajmujących się ściganiem łamiących prawa autorskie. A podejmowanych przez nich kroków prawnych w tym zakresie jest coraz więcej. Jak pisaliśmy, wnioski do prokuratur o wszczęcie postępowania w związku ze złamaniem praw autorskich przy używaniu sieci Torrent idą już w setki tysięcy. Internauci, którzy są świadkami w tych sprawach, w większości tłumaczą się nieświadomością, że mogli złamać prawo.

CZYTAJ TAKŻE: Jak nie zostać piratem internetowym?>>>

Autorzy badania Federacji Konsumentów podkreślają, że można dążyć do ujednolicenia przepisów i warto też prawo autorskie dostosować do nowej cyfrowej rzeczywistości, ale podstawowym rozwiązaniem problemu jest edukacja. Piszą krytycznie, że .

Nie zgadza się z tym jednak Bartłomiej Witucki, według którego wiele organizacji, zarówno krajowych, jak i międzynarodowych, prowadzi różnego rodzaju działania edukacyjne.

– uważa Kanownik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj